• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Martina
2009-11-21, 03:09
Autor Wiadomość

     broken mirror 


Dołączył: 21 Sie 2009
Posty: 29

Wysłany: 2009-09-27, 12:42   

A ja w chwili obecnej, gdy przede mną któryś już z rzędu intensywny dzień przed komputerem, zaczynam marzyć o co najmniej tygodniowym odpoczynku od laptopa, od netu, od for. Zamiast grzebania po www posiedziałabym w lesie, albo nad jeziorem i posłuchała śpiewu ptaków :zalamany: pogoda się zaczyna psuć, więc trzeba korzystać póki w miarę ciepło jest :oczami:
 
 

     kleopatra 



Dołączył: 15 Wrz 2008
Posty: 281

Wysłany: 2009-09-30, 11:54   

No ja w tygodniu siedzę 1 -2 godziny dziennie. W weekendy prawie wcale, tyle co wejdę na gg aby sprawdzić czy ludziom się plany nie pozmieniały ;) .
_________________
Krew za krew
http://www.myspace.com/fortispl
 
 

     Starrk  



Tytuł: \_(O_o)_/
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 16281
Skąd: Shinbone Alley

Wysłany: 2009-09-30, 14:35   

kleopatra napisał/a:
No ja w tygodniu siedzę 1 -2 godziny dziennie. W weekendy prawie wcale, tyle co wejdę na gg aby sprawdzić czy ludziom się plany nie pozmieniały
Jezusie, chciałbym być tak zdrowy jak ty.


Ja w wolne dni poniżej 6 godzin nie schodzę ;/ Lelarstwem jest pokój w akademiku i brak laptopa by korzystać z darmowego neta, no chyba, że znajdzie sie znów jakiś okrutnik który mi będzie użyczać swojego kompa ;/
_________________
OH, U FINKZ DARKNES IZ UR ALLY. U MERELY ADOPTD TEH DARK; I WUZ BORN IN IT, MOULDD BY IT. I DIDNT C TEH LIGHT TIL I WUZ ALREADY MAN, BY DEN IT WUZ NOTHIN 2 ME BUT BLINDIN!
 
 

     edita  



Dołączyła: 16 Wrz 2008
Posty: 625

Wysłany: 2009-11-06, 18:22   

Mam podobnie nie schodze ponizej 6 godz.. nie dosc ze uzalezniona od kompa i netu to jeszcze zwykle w tym samym czasie tv jest wlaczony...
_________________
Ogrodzenia http://www.urbud-ogrodzenia.pl/ polecamy !
 
 

     Nija  



Tytuł: El Chupacabras!
Dołączyła: 03 Lis 2009
Posty: 54

Wysłany: 2009-11-06, 20:08   

Ja w tygodniu ostatnio mniej czasu spędzam przed komputerem bo jestem nauką zawalona, ale w sobotę i niedziele praktycznie siedzę od rana do wieczora, chyba że ktoś mnie z domu wyciągnie.
 
 

     HadeSS 



Tytuł: DEGENERAT
Dołączył: 21 Lis 2009
Posty: 155

Wysłany: 2009-11-21, 12:56   

Nie wiem czy "uzaleznienie" od komputera mozna w ogole okreslic mianem uzaleznienia. Moim zdaniem to tylko przyzwyczajenie nic więcej. Ani nie traci się całej kasy, ani nie traci się rodziny, zdrowie dalej to samo. "Uzaleznieni" od komputera sa tylko ludzie nie majacy swojego realnego życia. uzaleznic sie mozna od hazardu albo kokainy a nie od metalowego pudła.
Ostatnio zmieniony przez HadeSS 2009-11-21, 12:57, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

     Starrk  



Tytuł: \_(O_o)_/
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 16281
Skąd: Shinbone Alley

Wysłany: 2009-11-21, 13:09   

HadeSS napisał/a:
Nie wiem czy "uzaleznienie" od komputera mozna w ogole okreslic mianem uzaleznienia.
Owszem, to JEST uzależnienie. Wiem, bo sam to mam. Bo ja niestety MUSZĘ wejśc na neta codziennie. MUSZĘ zobaczyć co sie dzialo na forum. A jak nie mogę to mnie skręca i łaże po pokoju w kółko.
Życie realne mam, bo nie da sie go nie mieć. A mimo wszystko bez kompa czuję sie jak narkoman na odwyku. I tracę swoje pieniądze, owszem. Kafejka internetowa ciągnie zlotówki jak odkurzacz.
_________________
OH, U FINKZ DARKNES IZ UR ALLY. U MERELY ADOPTD TEH DARK; I WUZ BORN IN IT, MOULDD BY IT. I DIDNT C TEH LIGHT TIL I WUZ ALREADY MAN, BY DEN IT WUZ NOTHIN 2 ME BUT BLINDIN!
 
 

     HadeSS 



Tytuł: DEGENERAT
Dołączył: 21 Lis 2009
Posty: 155

Wysłany: 2009-11-21, 13:28   

Weź kasę i pojedź z dziewczyna nad morze na kilka dni. Wtedy się przekonasz czy jesteś uzależniony czy nie, bo takie tłumaczenie że siedzisz w domu i muisz wejśc na kompa jest śmieszne,bo w sumie co innego robic w domu jak w tv leci sam chłam. W ogole słowo uzaleznienie mi tu kompletnie nie pasuje. Widziales kiedys cpuna na glodzie? Hazardowicza ktory sie wiesza bo sprzedal wszystko i nie ma juz kasy na nic a rodzina czeka? To jest co najwyzej malutki nałóg
_________________
CHWDM!
 
 

     Starrk  



Tytuł: \_(O_o)_/
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 16281
Skąd: Shinbone Alley

Wysłany: 2009-11-21, 13:36   

HadeSS napisał/a:
Weź kasę i pojedź z dziewczyna nad morze na kilka dni.
Chyba z twoją.
HadeSS napisał/a:
Wtedy się przekonasz czy jesteś uzależniony czy nie, bo takie tłumaczenie że siedzisz w domu i muisz wejśc na kompa jest śmieszne,bo w sumie co innego robic w domu jak w tv leci sam chłam.
Wcale nie powiedziane jest, że będąc nad morzem (czy gdziekolwiek indziej) nie będę myślał o internecie. A wiem, że będę myslał. Wiem, bo jestem uzależniony.

Wogle, to źle rozumież słowo "uzależnienie". Uzależnionym można być i od narkotyków i od telewizji. Od wszystkiego, co nie pozwala ci normalnie funkcjonować. I nie można bagatelizować żadnego uzależnienia. Byli już tutaj na forum tacy, którzy mówili: ja jestem bardziej uzależniony od ciebie, bo jestem narkomanem, a ty tylko siedzisz na kompie calymi dniami. Nie ma czegoś takiego jak małe uzależnienie, czy duże uzależnienie. Jest uzależnienie i kropka.

Jak jest uzależniony od heroiny, to niech jedzie nad morze z dziewczyną, tam gdzie nie ma jego dilera :]
_________________
OH, U FINKZ DARKNES IZ UR ALLY. U MERELY ADOPTD TEH DARK; I WUZ BORN IN IT, MOULDD BY IT. I DIDNT C TEH LIGHT TIL I WUZ ALREADY MAN, BY DEN IT WUZ NOTHIN 2 ME BUT BLINDIN!
Ostatnio zmieniony przez Starrk 2009-11-21, 13:37, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

     HadeSS 



Tytuł: DEGENERAT
Dołączył: 21 Lis 2009
Posty: 155

Wysłany: 2009-11-21, 14:02   

No kolego, ja Ci dziewczyny nie znajdę.
Może i jest to w pewnym stopniu uzależnienie, ale na pewno z mniejszą szkodliwościa dla Ciebie i dla Twoich bliskich. Na pewno tez to łatwiej wyleczyć. Chodzisz na imprezy, czy sylwka spędzasz w domu przy kompie? Jesli idziesz na imprezę i myslisz o tym, że wydali nowego patcha do twojej ulubionej gry to jestes uzalezniony. Jest tyle bardziej krecacych rzeczy od siedzenia na internecie że głowa mała. Nie am w swoim otoczeniu sooby, która zamiast isć sie napic piwa z kumplami będzie wolała pisac o pierdołach an forum.
 
 

     kenusarf  



Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 2357

Wysłany: 2009-11-21, 16:09   

HadeSS napisał/a:
uzaleznic sie mozna od hazardu albo kokainy a nie od metalowego pudła.

Od komputera można się tak samo uzależnić jak od hazardu.
HadeSS napisał/a:
bo w sumie co innego robic w domu jak w tv leci sam chłam.

Czytać książki, słuchać muzyki, nauczyć się przyrządzać jakąś nową potrawę, porozwiązywać całki...
HadeSS napisał/a:
W ogole słowo uzaleznienie mi tu kompletnie nie pasuje. Widziales kiedys cpuna na glodzie? Hazardowicza ktory sie wiesza bo sprzedal wszystko i nie ma juz kasy na nic a rodzina czeka? To jest co najwyzej malutki nałóg

:rotfl:
http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=uzale%BFnienie
_________________
You know Sarge, I had a cat once, but everytime I tried to give him a bath, the fur stuck to my tongue.
 
 

     HadeSS 



Tytuł: DEGENERAT
Dołączył: 21 Lis 2009
Posty: 155

Wysłany: 2009-11-21, 16:34   

I co, podałeś linka i teraz świecisz zębami? Ja wiem co oznacza ten termin kolego, po prostu widze z obserwacji, że uzależnienie od komputera a uzależnienie od twardych narkotyków i choćby tego hazardu to dwa inne światy. Nie wmawiaj mi, że jest to to samo.
_________________
CHWDM!
 
 

     kenusarf  



Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 2357

Wysłany: 2009-11-21, 16:50   

HadeSS napisał/a:
I co, podałeś linka i teraz świecisz zębami?

Za trudne do zrozumienia? Za dużo informacji do przetworzenia? Spróbuję jeszcze raz, tym razem ograniczę cytat, żeby Ci mózgu nie przeciążać.

HadeSS napisał/a:
W ogole słowo uzaleznienie mi tu kompletnie nie pasuje. (...) To jest co najwyzej malutki nałóg

A ze słownika:
Cytat:
uzależnić się 2. «popaść w jakiś nałóg»

Tak żeby już nie było niedomówień napiszę też wniosek do którego powinieneś dojść:
Jeżeli jest nałóg to słowo uzależnienie jak najbardziej pasuje. Nie możesz więc pisać, że jest to nałóg, ale słowo uzależnienie nie pasuje.
_________________
You know Sarge, I had a cat once, but everytime I tried to give him a bath, the fur stuck to my tongue.
 
 

     HadeSS 



Tytuł: DEGENERAT
Dołączył: 21 Lis 2009
Posty: 155

Wysłany: 2009-11-21, 17:04   

Moja definicja słowa "uzależnienie" jest nieco inna, obejmuje te przypadki, o których wspomniałem już gdzieś wcześniej.
A ty kenusarf nie unoś się tak bo nie jesteś śmieszny. Twoje ironiczne podejście do moich wypocin uznam za rewanż za to, że dostałeś w ryj w gimnazjum a okład dany przez mamę nie pomógł.
_________________
CHWDM!
 
 

     Starrk  



Tytuł: \_(O_o)_/
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 16281
Skąd: Shinbone Alley

Wysłany: 2009-11-21, 17:06   

HadeSS napisał/a:
Moja definicja słowa "uzależnienie" jest nieco inna, obejmuje te przypadki, o których wspomniałem już gdzieś wcześniej.
Definicja każdego terminu jest jedna i ustalona. Nie może być tak, że każdy ma swoją.
_________________
OH, U FINKZ DARKNES IZ UR ALLY. U MERELY ADOPTD TEH DARK; I WUZ BORN IN IT, MOULDD BY IT. I DIDNT C TEH LIGHT TIL I WUZ ALREADY MAN, BY DEN IT WUZ NOTHIN 2 ME BUT BLINDIN!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


pozycjonowanie by s90.pl

Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i u�ytkownicy