• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     marta112 


Dołączył: 25 Lis 2010
Posty: 282

Wysłany: 2012-01-04, 16:41   

Łączenie to zrozumiała sprawa. Według mnie trzeba mieć podstawowe źródło nauki - dla mnie to szkoła językowa, a samodzielna praca w domu to druga sprawa - filmy, książki, internet.
_________________
pzdr
 
 

     Smarkej  



Tytuł: Skądinąd
Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 4996

Wysłany: 2012-01-04, 19:48   

CrazMaN napisał/a:
Fakt faktem, że niewiele wynosiłem, bo siadałem zawsze z ładną dziewczyną i całą godzinę przegadałem :/

ja wiem, że to nie to samo, co dzielenie się impresjami dot. zachodzącego słońca i oglądania fejsbunia ze swoją panną na kolanach w języku natywnym, ale na miły buk, dużo to roboty pogadać po angielskiemu? to, że jest ładna, nie znaczy, że nie umiałaby zareplikować na twoje wywody.

takie pogaduchi po angielskiemu o czymkolwiek to fajna sprawa. polecam.
_________________
It eluded us then, but that's no matter - tomorrow we will run faster, stretch out our arms further...
And one fine morning -

So we beat on, boats against the current, borne back ceaselessly into the past.
 
 

     Izabella  



Dołączyła: 22 Lis 2006
Posty: 346

Wysłany: 2012-01-06, 16:10   

marta112 napisał/a:
Łączenie to zrozumiała sprawa. Według mnie trzeba mieć podstawowe źródło nauki - dla mnie to szkoła językowa, a samodzielna praca w domu to druga sprawa - filmy, książki, internet.


Zgadzam sie z Toba.Jednak sami nie potrafimy nieraz az tak bardzo sie zmotywowac do nauki,jak to robi lektor , nauczyciel w szkole jezykowej. W tej drugiej przyznajmniej jest ktoś kto sprawdzi nasza wiedze.A my dzieki temu nauczymy sie zdecydowanie lepiej niz w domu.
 
 

     Kerosine  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: Frausz
Dołączyła: 10 Cze 2011
Posty: 3238

Wysłany: 2012-01-06, 16:19   

Izabella napisał/a:
sami nie potrafimy nieraz az tak bardzo sie zmotywowac do nauki,jak to robi lektor , nauczyciel w szkole jezykowej. W tej drugiej przyznajmniej jest ktoś kto sprawdzi nasza wiedze.A my dzieki temu nauczymy sie zdecydowanie lepiej niz w domu.

W przypadku indywidualnej nauki z lektorem ten problem odpada. Bo samodzielna nauka w domu z książek typu samouczki [czy nawet z wykorzystaniem oryginalnych wydań książek obcojęzycznych, artykułów prasowych czy programów multimedialnych oraz nagrań w formacie CD czy mp3] jest faktycznie bezsensowna, o ile komuś nie zależy właściwie tylko i wyłącznie na poprawnym opanowaniu czytania w obcym języku i niewiele ponadto :p
_________________
The paranoia is in bloom

Wybuchy rysuję, że niby bukiety. Psycholożka daje się nabrać.
Ostatnio zmieniony przez Kerosine 2012-01-06, 16:20, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

     marta112 


Dołączył: 25 Lis 2010
Posty: 282

Wysłany: 2012-01-09, 09:06   

Izabella napisał/a:
marta112 napisał/a:
Łączenie to zrozumiała sprawa. Według mnie trzeba mieć podstawowe źródło nauki - dla mnie to szkoła językowa, a samodzielna praca w domu to druga sprawa - filmy, książki, internet.


Zgadzam sie z Toba.Jednak sami nie potrafimy nieraz az tak bardzo sie zmotywowac do nauki,jak to robi lektor , nauczyciel w szkole jezykowej. W tej drugiej przyznajmniej jest ktoś kto sprawdzi nasza wiedze.A my dzieki temu nauczymy sie zdecydowanie lepiej niz w domu.


Wczesniej o tym pisałam. Oczywiście, że kurs jest najlepszy. Ale jeżeli mamy odpowiednią motywację, bo przecież w jakimś celu się uczymy, to dodatkowa "praca" w domu nie zaszkodzi. W moim przypadku były to filmy, także nieanglojęzyczne, ale z angielskimi napisami.
Jestem sceptyczką korków. One są dobre, jako pomoc w nauce do szkoły, ale nie jako nauka angielskiego (czy czegokolwiek innego).
_________________
pzdr
Ostatnio zmieniony przez marta112 2012-01-09, 09:09, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

     zamknieta27 


Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 14

Wysłany: 2012-01-11, 10:34   

no ja zdecydowanie wolę naukę indywidualną, tzn. jeden na jeden z lektorem... [ciach]
 
 

     marta112 


Dołączył: 25 Lis 2010
Posty: 282

Wysłany: 2012-01-12, 11:56   

zamknieta27 napisał/a:
no ja zdecydowanie wolę naukę indywidualną, tzn. jeden na jeden z lektorem... [ciach]


Jeżeli lektor przystojny, to czemu nie. Fajne korki, tylko malo się na nich nauczysz.
_________________
pzdr
 
 

     zamknieta27 


Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 14

Wysłany: 2012-01-12, 13:19   

nie no, moim zdaniem łatwiej się skupić podczas zajęć jeden na jeden, lektor ma też wtedy stoprocent uwagi dla ciebie :) dlatego staram się wygrać ten konkurs:)
 
 

     marta112 


Dołączył: 25 Lis 2010
Posty: 282

Wysłany: 2012-01-18, 12:57   

marasenha napisał/a:
Moim zdaniem najlepiej łączyć kilka sposobów nauki - samemu w domu, wkuwając słówka, oglądając filmy z angielskimi napisami i np. grać przez sieć, mnie sporo nauczyło Diablo 2 :) ,


To trochę nie tak, Łączenie różnych sposobów jest dobre, ale oglądanie filmów, gry, internet raczej należy traktować jako łączenie przyjemnego z pożytecznym niż typową naukę.
_________________
pzdr
 
 

     Kerosine  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: Frausz
Dołączyła: 10 Cze 2011
Posty: 3238

Wysłany: 2012-01-18, 14:43   

marta112 napisał/a:
marasenha napisał/a:
Moim zdaniem najlepiej łączyć kilka sposobów nauki - samemu w domu, wkuwając słówka, oglądając filmy z angielskimi napisami i np. grać przez sieć, mnie sporo nauczyło Diablo 2 :),

To trochę nie tak, Łączenie różnych sposobów jest dobre, ale oglądanie filmów, gry, internet raczej należy traktować jako łączenie przyjemnego z pożytecznym niż typową naukę.

Niezupełnie się z tym zgodzę; dla mnie to może trochę nietypowa, owszem, ale jak najbardziej pełnoprawna i pełnowartościowa forma nauki potrafiąca (przy odrobinie wysiłku, czasu i samozaparcia) przynieść naprawdę zadziwiające rezultaty. Sama zawdzięczam jej niemalże 100% swej obecnej, biernej znajomości angielskiego [tzn. rozumienie czytanego tekstu i rozumienie ze słuchu].
_________________
The paranoia is in bloom

Wybuchy rysuję, że niby bukiety. Psycholożka daje się nabrać.
 
 

     marta112 


Dołączył: 25 Lis 2010
Posty: 282

Wysłany: 2012-01-20, 11:56   

Kerosine napisał/a:
marta112 napisał/a:
marasenha napisał/a:
Moim zdaniem najlepiej łączyć kilka sposobów nauki - samemu w domu, wkuwając słówka, oglądając filmy z angielskimi napisami i np. grać przez sieć, mnie sporo nauczyło Diablo 2 :) ,

To trochę nie tak, Łączenie różnych sposobów jest dobre, ale oglądanie filmów, gry, internet raczej należy traktować jako łączenie przyjemnego z pożytecznym niż typową naukę.

Niezupełnie się z tym zgodzę; dla mnie to może trochę nietypowa, owszem, ale jak najbardziej pełnoprawna i pełnowartościowa forma nauki potrafiąca (przy odrobinie wysiłku, czasu i samozaparcia) przynieść naprawdę zadziwiające rezultaty. Sama zawdzięczam jej niemalże 100% swej obecnej, biernej znajomości angielskiego [tzn. rozumienie czytanego tekstu i rozumienie ze słuchu].


Uczyć się można na różne sposoby. Wychodzę z założenia, że pewne podstawy należy mieć. Tutaj pomocne są właśnie kursy językowe lub jakiekolwiek inne. Natomiast nauka przez zabawę jest najskuteczniejsza, gdy służy utrwaleniu lub poprawieniu umiejętności już nabytych. Do tego nie jest wymagane samozaparcie, wkuwanie, etc. Po prostu robienie tego, co się lubi. W przypadku języka, jednak dobrze jest robić kursy, bo np. wymowa powinna być zawsze przez kogoś weryfikowana.
_________________
pzdr
 
 

     Molla 


Dołączył: 12 Lut 2012
Posty: 5

Wysłany: 2012-02-12, 09:27   

marta112 napisał/a:
Fajne korki, tylko malo się na nich nauczysz.

Ja się nie zgodzę. Od kilku lat udzielam korepetycji z j.angielskiego, jestem lektorem w szkole językowej, więc samo uczenie jak i nauczanie nie jest mi obce. Pewne osoby uczę już kilka lat i widzę jaki postęp robią, więc to ile kto sie nauczy i wyniesie z tych zajęć zależy głównie od ucznia jak i korepetytora. Jeśli nauczyciel daje korepetycje i mówi 'zrob cwiczenie 1 i sobie sprawdzimy', skupia się tylko na gramatyce, nie potrafi urozmaicić zajęć i są one po prostu nudne, to jednocześnie prawdopodobieństwo, że uczeń coś wyniesie z zajęć spada...Korepetycje mają ten plus, że nauczyciel dostosowuje material, lekcję tylko pod danego ucznia. Może doskonalić z nim umiejętności językowe, w których jest słaby, w grupie nie zawsze to wychodzi. Udzielam również korepetycji w małych grupach i jest to bardzo fajne rozwiązanie to poćwiczenia konwersacji. Podsumowując każdy typ uczenia/nauczania ma swoje wady i zalety, a który jest dla Nas najlepszy zależy od indywidualnej osoby, od jej stylu uczenia, oczekiwań, skillów które chce poćwiczyć.
 
 

     marta112 


Dołączył: 25 Lis 2010
Posty: 282

Wysłany: 2012-02-14, 12:12   

Molla napisał/a:
marta112 napisał/a:
Fajne korki, tylko malo się na nich nauczysz.

Ja się nie zgodzę. Od kilku lat udzielam korepetycji z j.angielskiego, jestem lektorem w szkole językowej, więc samo uczenie jak i nauczanie nie jest mi obce. Pewne osoby uczę już kilka lat i widzę jaki postęp robią, więc to ile kto sie nauczy i wyniesie z tych zajęć zależy głównie od ucznia jak i korepetytora. Jeśli nauczyciel daje korepetycje i mówi 'zrob cwiczenie 1 i sobie sprawdzimy', skupia się tylko na gramatyce, nie potrafi urozmaicić zajęć i są one po prostu nudne, to jednocześnie prawdopodobieństwo, że uczeń coś wyniesie z zajęć spada...Korepetycje mają ten plus, że nauczyciel dostosowuje material, lekcję tylko pod danego ucznia. Może doskonalić z nim umiejętności językowe, w których jest słaby, w grupie nie zawsze to wychodzi. Udzielam również korepetycji w małych grupach i jest to bardzo fajne rozwiązanie to poćwiczenia konwersacji. Podsumowując każdy typ uczenia/nauczania ma swoje wady i zalety, a który jest dla Nas najlepszy zależy od indywidualnej osoby, od jej stylu uczenia, oczekiwań, skillów które chce poćwiczyć.


Tak, tak, tylko że korki mają nieco inne zadanie niż nauka języka angielskiego jako taka.
To bardzo zasadnicza różnica.
_________________
pzdr
 
 

     pchełka  


Dołączyła: 27 Lut 2012
Posty: 10

Wysłany: 2012-02-28, 16:49   

no właśnie co jest lepsze? zawsze uczyłam się w szkole języka niemieckiego 8 lat to trwało i nic nie umiem.. z angielskiego to samo z tym ze mture udało mi się zdać... może w końcu na jakiś kurs indywidualny się zapisać .. ale czy warto...
 
 

     Izabella  



Dołączyła: 22 Lis 2006
Posty: 346

Wysłany: 2012-02-29, 20:24   

Oj to rzeczywiscie troszkę czasu Tobie to zajeło...PO 8 latach nauki niemieckiego nic nie umieć...Ale w sumie sie nie dziwie bo sama wiem po sobie jak było z angielskim w liceum. Porażka.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy