• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     Kerosine  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: Frausz
Dołączyła: 10 Cze 2011
Posty: 3238

Wysłany: 2011-12-04, 18:11   Muse

Angielski zespół z tyleż charyzmatycznym, co ekscentrycznym wokalistą Matthew Bellamym jako liderem. A także grupa, z jednego z której utworów pochodzi moja przegenialna i w każdym calu do mnie pasująca sygnaturka 

Co sądzicie? Lubicie, kochacie [zwłaszcza po "kolaboracji" ze Zmierzchem? Hyhy], njenawidzicie, jest Wam obojętny...? ^^
_________________
The paranoia is in bloom

Wybuchy rysuję, że niby bukiety. Psycholożka daje się nabrać.
 
 

     Smarkej  



Tytuł: Skądinąd
Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 4996

Wysłany: 2011-12-05, 20:05   

dla mnie mogą iść się nawinąć na chuuj, nie będę po nich płakał. zwłaszcza, jak już wspominał, pan wokalista Bellamy Matt, aż dziw, że to pamiętam, który jęczydupstwo uprawia niemożebne, ale do Yorke'a brakuje mu w opór, bo ów przynajmniej robi to gustownie, no, przynajmniej na "W porząsiu, pececiku"; nie zmienia to faktu, że jęczenia nie lubię, Matta, na takich bombastycznych podkładach, nczemu to nie służy, a i chwały im nie przysparza.

kiedyś pisałem, że cenię "Origin of Symmetry" i wiem, że myliłem się. najczęściej słuchałem tej płyty, co to "Knights of Cydonia" są, nie pamiętam tytułu. znajomość tej pozycji w pełni mnie satysfakcjonuje i wyczerpuje moje zapotrzebowanie na znajomość z Muse. wszystkim niezorientowanym również polecam (ten track i tę płytę) i zaprzesyłam sugestię o oddelegowaniu do eksploracji muzycznych gdzie indziej, over.
_________________
It eluded us then, but that's no matter - tomorrow we will run faster, stretch out our arms further...
And one fine morning -

So we beat on, boats against the current, borne back ceaselessly into the past.
 
 

     Starrk  



Tytuł: \_(O_o)_/
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 16281
Skąd: Shinbone Alley

Wysłany: 2011-12-05, 22:07   

Ogólnie, kto twierdzi że Muse słabuje, ten jest fanem country i falubazu (czytaj: człek ów ssie pałkę).

Wiadomką jest iż Origin of symmetry jest płytą najlepszą ze wszystkich i nic już zapewne w dyskgrafi Musów jej nie prześcignie. A bo to album ów ma i zaebiste melodie i przesterowane basiwo i nośny jest przy tym niczym Onyxian Drake. Bo przecież, jak tylko usłyszałem w radiu Neborna to poleciałem ściągać tą "chyba musi być fajną płytę". A że ja sie nie myle-myle-myle, to słucham do dziś. Nawet takiego słodziaka jak Bliss.

Z pozostałych? Jo, kolejność jest taka: Black holes & revelations > Resistance > Showbiz > Absolution.

Bh&r jest przede wszystkiem dawcą najnośniejszych hiciorów (Knights of cydonia, Starlight, Supermassive Black Hole Map of the Problematique, Assassin, Exo-Politics, City of Delusion). Radiohead chciałoby umieć takie hiciory pisać.

Resistance to przede wszystkiem spełnienie fapierskich marzeń miłośników space rocka, ale ja tam najbardziej wolę te bardziej tradycyjne tracki: Unnatural Selection , MK Ultra oraz I Belong to You . no i oczywiście United States of Eurasia, choć ta bezczelna zżynak z Queenów na zmianę mnie porywa i przeraża.

Showbiz kończy się na 6 tracku, z małą przerwą w chuiozie pod sam koniec, przy Overdue. Nie starczyło sił na cały album, ale Cave i tak wynagradza. Thom Yorke chciałby umieć tak śpiewać, ale niestety jemu pozostaje mruczenie, zwłaszcza ostatnio.

Absolution to gówno z jednym diamencikiem: Apocalypse, please. Na szczęście jest to pierwszy track, wiec nie trzeba się męczyć dalej. Powód dla jakiego ludzie tak fapują nad tym albumem jest dla mnie i zapewne pozostanie zagadką nieodgadnioną.

Ogółem kozak zespół. A ta kolaboracja z Tłajlajtem mi koło chuia lata.
_________________
OH, U FINKZ DARKNES IZ UR ALLY. U MERELY ADOPTD TEH DARK; I WUZ BORN IN IT, MOULDD BY IT. I DIDNT C TEH LIGHT TIL I WUZ ALREADY MAN, BY DEN IT WUZ NOTHIN 2 ME BUT BLINDIN!
Ostatnio zmieniony przez Starrk 2011-12-05, 22:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

     Smarkej  



Tytuł: Skądinąd
Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 4996

Wysłany: 2011-12-05, 22:23   

Starrk napisał/a:
Resistance to przede wszystkiem spełnienie fapierskich marzeń miłośników space rocka

made me laugh, nigga. space rocka? chyba tych miłośników, dla których space rockiem jest ten haj z przymkniętymi oczami, rozchylonymi ustami i przygryzionym językiem łapany podczas onanizmu pod fantazję o podwójnej rektalnej penetracji z Bellamym w roli głównej, bo raczej nie ze space rockiem, takim trv, podchodzącym pod sajkedelik granie sprzed lat czy shoegazery bardziej współczesne. ta płyta wieje lasem i nie powiem czym jeszcze.

Starrk napisał/a:
Człowieku, Radiohead chciałoby umieć takie hiciory pisać.

po co im pisać hiciory, skoro są Radioheadem, nagrali "The bends (for nerds)", do mikrofonu jęczy Thom Yorke (ję-czy, a nie, jest Yorke-wannabe, jak Bellamy, albo The Edge czy tam Bono, kij im w rzyć), a na gitarze gra Jonny Greenwood, a nie jakiś tam Bellamy, dla którego gurami są chyba, nie wiem, jacyś hardkrokowi wankerzy. jak o Radiohead miałem zawsze raczej letnie zdanie, tak teraz, he, he, pisanie o hiciorach w kontekście Radiohead wydaje mi się być z lekka niecelne.

trolled hard.
_________________
It eluded us then, but that's no matter - tomorrow we will run faster, stretch out our arms further...
And one fine morning -

So we beat on, boats against the current, borne back ceaselessly into the past.
Ostatnio zmieniony przez Smarkej 2011-12-05, 22:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

     Starrk  



Tytuł: \_(O_o)_/
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 16281
Skąd: Shinbone Alley

Wysłany: 2011-12-05, 22:34   

Smarkej napisał/a:
made me laugh, nigga. space rocka? chyba tych miłośników, dla których space rockiem jest ten haj z przymkniętymi oczami, rozchylonymi ustami i przygryzionym językiem łapany podczas onanizmu pod fantazję o podwójnej rektalnej penetracji z Bellamym w roli głównej, bo raczej nie ze space rockiem, takim trv, podchodzącym pod sajkedelik granie sprzed lat czy shoegazery bardziej współczesne. ta płyta wieje lasem i nie powiem czym jeszcze.
Smarkej napisał/a:
po co im pisać hiciory, skoro są Radioheadem, nagrali "The bends (for nerds)", do mikrofonu jęczy Thom Yorke (ję-czy, a nie, jest Yorke-wannabe, jak Bellamy, albo The Edge czy tam Bono, kij im w rzyć), a na gitarze gra Jonny Greenwood, a nie jakiś tam Bellamy, dla którego gurami są chyba, nie wiem, jacyś hardkrokowi wankerzy. jak o Radiohead miałem zawsze raczej letnie zdanie, tak teraz, he, he, pisanie o hiciorach w kontekście Radiohead wydaje mi się być z lekka niecelne.


Butthurt much. Windować pod niebiosa słabiuteńkie jęki Yorka? Zachwycać się gitarami w Radiohead? Yebać, nie czytam ni nie odpowiadam.
_________________
OH, U FINKZ DARKNES IZ UR ALLY. U MERELY ADOPTD TEH DARK; I WUZ BORN IN IT, MOULDD BY IT. I DIDNT C TEH LIGHT TIL I WUZ ALREADY MAN, BY DEN IT WUZ NOTHIN 2 ME BUT BLINDIN!
 
 

     Smarkej  



Tytuł: Skądinąd
Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 4996

Wysłany: 2011-12-05, 22:53   

chuia tam, zwyczajnie stwierdzam (ba, powiedzialbym obiektywnie, bo daleko mi do fanbojstwa którejkolwiek ze stron), że jakkolwiek Radioheady i Mjusy są w chui daleko od siebie w kwestii miejsca na muzycznym (ale to chuiowe) firmamencie, tak w kwestii punktów stycznych (weźmy, jęczenie, guitarwork, ogólny odbiór) Radiohead ma ogromny handicap, a Muse są zwyczajnie handicapped. mniejsze: pretensjonalność, pompa-, bombastyczność, napuszenie, patos i wogle (ciężko tego (pretensjonalność) sobie nie wyobrazić w przypadku RH, ale wziąwszy pod uagę Muse, skala porównawcza rysuje się sama).

tak w ogóle, Muse to taka brytyjska Coma, przebij to.
_________________
It eluded us then, but that's no matter - tomorrow we will run faster, stretch out our arms further...
And one fine morning -

So we beat on, boats against the current, borne back ceaselessly into the past.
 
 

     Starrk  



Tytuł: \_(O_o)_/
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 16281
Skąd: Shinbone Alley

Wysłany: 2011-12-05, 23:04   

Smarkej napisał/a:
tak w ogóle, Muse to taka brytyjska Coma, przebij to.
Twoja stara.

Wiadomka, że Muse i Radiohead to zupełnie cuś innego, dlatego zawsze mnie dziwi jak ludzie krzyczą, że Muse podrabia Radioheadów. Nigga wat?
Możesz se mówić co tam chcesz, ale jak dla mnie jęczenie Bellle Amy'ego > jęczenie Yorke'a. I by nie było zastrzeżeń, ja oba zespoły cenię, Radioheadów cenię może nawet bardziej za ambicje muzyczne (choc ostatnio chui im w zady za to co grają), ale wokalnie to Matt wyprzedza skalowo i technicznie Thoma o fantastyliony lat świetlnych. Deal with it.

Gitarowo? Fuck it, jak chcem se dobrych gitar posłuchać to Muse mi jakoś nie robi specjalnie, choć riffy mają częstokroć w chui mocarne. Radiohead? Pshie, nie ma o czym gadać, takie tam nic mi w ucho nigdy nie wpadło, ich kawałki rozpatruję całościowo, a już te wczesne gitarowe britpopy se mogą wsadzić.

Patos? Synu, słuchałem Yesa przez moje mlode lata, więc wiem co to patos, dzifko. I mi dobrze z tym patosem.
_________________
OH, U FINKZ DARKNES IZ UR ALLY. U MERELY ADOPTD TEH DARK; I WUZ BORN IN IT, MOULDD BY IT. I DIDNT C TEH LIGHT TIL I WUZ ALREADY MAN, BY DEN IT WUZ NOTHIN 2 ME BUT BLINDIN!
Ostatnio zmieniony przez Starrk 2011-12-06, 02:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

     Martina  



Zaproszone osoby: 14
Tytuł: słodziak *^_^*
Dołączyła: 11 Paź 2005
Posty: 15490
Skąd: Poznań

Wysłany: 2011-12-06, 06:25   

Muse to tak, nie przeszkadza mi, ale i nie sikam po nogach na dźwięk ich piosneczek. w sumie miałam kiedyś to-to na dysku, ale jakoś mi nie podejszło, więc się pozbyłwszy.
w sumie traktuję to podobnie jak Coldplay i Placebo. niech sobie jest, ale jakoś nie wiem. nie.
_________________
niezależność, radość życia, brak obsesji

 
 
 

     Pasażer  



Dołączył: 03 Paź 2009
Posty: 2340

Wysłany: 2011-12-09, 14:04   

Eee tam. Butterflies and Hurricanes mi się podoba, kilka utworów mogę z kolegami po pijaku zaśpiewać, ale nie słucham ich tak, no ten, tak żebym miał sobie włączyć.
_________________
"Żebym ja potrafił mówić tak, jak myślę." (D.D.)
 
 

     Laura*  


Dołączyła: 13 Lut 2012
Posty: 2

Wysłany: 2012-02-13, 18:38   

Time is running out rządzi.
Kocham ten zespół.
A lubicie Metallicę
??
 
 

     Chaos 



Dołączył: 05 Lut 2012
Posty: 53

Wysłany: 2012-02-13, 22:01   

Mnie tam Muse się nawet podoba. Tzn. nie słucham, ale jak w radiu słyszę, to nie przełączam ;)
_________________
"Celuj w księżyc, nawet jeżeli chybisz, wylądujesz pośród gwiazd"
 
 

     Smarkej  



Tytuł: Skądinąd
Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 4996

Wysłany: 2012-09-26, 23:17   

słyszałem, że gustownie jęczą. ale tylko słyszałem, a nie zaznałem, więc pewnie jęczydupstwo all the way.
_________________
It eluded us then, but that's no matter - tomorrow we will run faster, stretch out our arms further...
And one fine morning -

So we beat on, boats against the current, borne back ceaselessly into the past.
 
 

     Hakiruono  



Dołączyła: 21 Paź 2011
Posty: 135

Wysłany: 2012-09-28, 15:17   

Jak dla mnie spoko, ale genralnie słucham trochę innej muzyki :P
_________________
Lubisz innowacyjne rozwiązania? Tu znajdziesz coś dla siebie
 
 

     Martina  



Zaproszone osoby: 14
Tytuł: słodziak *^_^*
Dołączyła: 11 Paź 2005
Posty: 15490
Skąd: Poznań

Wysłany: 2012-09-28, 15:34   

nowa płyta - wtf? jeden dobry kawałek, dwa średnie, dwa nudne i dwa dubstepy. smutek.
_________________
niezależność, radość życia, brak obsesji

 
 
 

     Starrk  



Tytuł: \_(O_o)_/
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 16281
Skąd: Shinbone Alley

Wysłany: 2012-09-28, 16:51   

Po dwóch przesłuchaniach to tak średnio raczej, jeno Panic Station od razu wpada w ucho a reszta... średnio w chui raczej. Dubstep dzieś tam sie pląta ale taki mało wydarzony jest tyż. Nie wiem, jak narazie to bym se chyba ww track jeno wrzucił na telefonik do sluchania w podróży. Blah, może kiedyś się wslucham bardziej, coś wiecej sie spodobuje.
_________________
OH, U FINKZ DARKNES IZ UR ALLY. U MERELY ADOPTD TEH DARK; I WUZ BORN IN IT, MOULDD BY IT. I DIDNT C TEH LIGHT TIL I WUZ ALREADY MAN, BY DEN IT WUZ NOTHIN 2 ME BUT BLINDIN!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy