• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     bmwz5  



Dołączył: 20 Mar 2011
Posty: 58

Wysłany: 2011-06-06, 17:44   

Zdecydowanie John Bonham z Led Zeppelin. Aczkolwiek Keith Moon z The Who nie może zostać pominięty w takim zestawieniu. A także Bill Bruford z King Crimson
 
 
 

     Smok_ 



Tytuł: Jestem na nie!
Dołączył: 16 Paź 2011
Posty: 81

Wysłany: 2012-01-06, 13:07   

Cudze chwalicie, swego nie znacie! Przecież polski produkt, Inferno to jeden z najlepszych (a przynajmniej najszybszych) perkusistów na świeci! Pamiętam, gdy usłyszałem Behemoth'a po raz pierwszy. Po wsłuchaniu się w partię perkusji, pomyślałem "Ja pie*ole, co to?". Koleś był niesamowicie szybki! Chyba tylko automat mógłby z nim konkurować! Absolutnie w moim top-3 bębniarzy.

Innym genialnym pałkarzem jest na pewno Joey Jordison (http://www.youtube.com/watch?v=JopQMbr1lYU). No i Mike Mangini. Również świetny perkusista, niesamowity technicznie.
_________________
Ktoś Ci mówi, że nie możesz zmienić świata? Pieprz to, jasne, że... a nie zaraz. Nie możesz! :(
Ostatnio zmieniony przez Smok_ 2012-01-06, 13:10, w całości zmieniany 2 razy  
 
 

     Achar  



Tytuł: Sezonowiec:<
Dołączył: 28 Gru 2011
Posty: 558
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Wysłany: 2012-01-06, 17:55   

Jordan Mancino - As i lay Dying
Vinnie Paul - Pantera
_________________
Hopeless times approach
Just give into the chaos
Strangely I find comfort here
Impatient and curious of what may come
 
 
 

     Smarkej  



Tytuł: Skądinąd
Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 4996

Wysłany: 2012-01-06, 21:44   

Todd. Trainer.
_________________
It eluded us then, but that's no matter - tomorrow we will run faster, stretch out our arms further...
And one fine morning -

So we beat on, boats against the current, borne back ceaselessly into the past.
 
 

     Quest  



Dołączył: 11 Sty 2012
Posty: 149
Skąd: Kraina Gejzerów

Wysłany: 2012-01-12, 18:43   

bmwz5 napisał/a:
Zdecydowanie John Bonham z Led Zeppelin. Aczkolwiek Keith Moon z The Who nie może zostać pominięty w takim zestawieniu. A także Bill Bruford z King Crimson


John Bonham z Led Zeppelin i jego partia w "Moby Dick'u". MIÓD MALINA!!!! :cool:
_________________
Szczęście to nie stacja kolejowa, na której wysiadasz, lecz sposób w jaki podróżujesz.
 
 

     Starrk  



Tytuł: \_(O_o)_/
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 16281
Skąd: Shinbone Alley

Wysłany: 2012-01-12, 18:49   

Starrk kiedyś napisał/a:
Ja tam nie wiem. Behemota znam jeno ostatni album i jak dla mnie to perkusyjna kaszana. Niewiele ponad terkot karabinu maszynowego. Jak ktoś sie jara szybkością to okej... ale finezji w tym nie za wiele.
HAHAHA DISREGARD THAT I SUCK COCKS.

Inferno jest zaebisty a ten jego "karabin maszynowy" który kiedyś prawie oplułem jest cudowny. I jak bardziej sie zagłębiłem w twórczość Behemotha to i finezję znalazłem. Jest kozak bębniarz.
_________________
OH, U FINKZ DARKNES IZ UR ALLY. U MERELY ADOPTD TEH DARK; I WUZ BORN IN IT, MOULDD BY IT. I DIDNT C TEH LIGHT TIL I WUZ ALREADY MAN, BY DEN IT WUZ NOTHIN 2 ME BUT BLINDIN!
 
 

     Katharsis  



Dołączył: 20 Sie 2006
Posty: 4352
Skąd: Borsippa

Wysłany: 2012-01-12, 19:22   
   Polecający: Lewiatan


A znasz Nile?

http://www.youtube.com/watch?v=bDcOt_Jjzp0

perkusista przeważnie jedną stopę przeznacza na bęben, a drugą na hi hat :P
obczaj też tekst
Ostatnio zmieniony przez Katharsis 2012-01-12, 19:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

     Starrk  



Tytuł: \_(O_o)_/
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 16281
Skąd: Shinbone Alley

Wysłany: 2012-01-12, 20:54   

^ Dobre, będę musiał kiedyś coś więcej ich posłuchać bo nieraz juz widziałem tę nazwę gdzieś siękolo Behemotha szwendającą.

Tekst. Ehh. ;P
_________________
OH, U FINKZ DARKNES IZ UR ALLY. U MERELY ADOPTD TEH DARK; I WUZ BORN IN IT, MOULDD BY IT. I DIDNT C TEH LIGHT TIL I WUZ ALREADY MAN, BY DEN IT WUZ NOTHIN 2 ME BUT BLINDIN!
 
 

     vicek668  



Dołączył: 14 Sty 2012
Posty: 1

Wysłany: 2012-01-14, 23:46   

pete sandoval \m/ za debiut terrorizer , i za płyty z morbidami
Ostatnio zmieniony przez vicek668 2012-01-14, 23:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 

     Mogwai 



Dołączył: 06 Lut 2012
Posty: 7

Wysłany: 2012-02-06, 23:04   

W kategorii najbardziej szalony perkusista, to pewnie Steve Moore, natomiast jeżeli chodzi o techniczne umiejętności i feeling to najbliższy mi jest Greg Saunier z Deerhoof.
Warto zwrócić uwagę na jakim minimalistycznym zestawie gra Saunier :P
_________________
 
 

     Obłąkana  



Dołączyła: 20 Maj 2012
Posty: 3

Wysłany: 2012-05-20, 17:22   

Nie znam się na perkusji. I nie znam tych różnych mistrzów. Ale moim zdaniem najlepszym perkusistą jest Frost z Satyricona. Nie dość, że wymiata... To jeszcze jego bębnienie jest niegłupie. To jeżeli chodzi o kapele, które znam. A nie znam wszystkich więc mogę nie wiedzieć o perkusistach o wiele lepszych.
_________________
I'm Insane,
It's Your Fault!
 
 

     pistacjowooka  


Dołączyła: 06 Sie 2013
Posty: 25

Wysłany: 2013-10-24, 16:32   

Nie potrafię powiedzieć, kto gra najlepiej. Mam wiele typów. Ogólnie - perkusja, to moja miłość. Może nie bez powodu - mój chłopak od zawsze marzył o karierze perkusisty. Jednak jak wiadomo, samemu trudno jest zacząć - trzeba być wybitnie utalentowanym człowiekiem, żeby jako samouk, zrobić karierę, zostać dostrzeżonym. Warto zacząć od podstaw - nauki ludzi, którzy nas poprowadzą dalej. Tak zrobił Krzyś - zapisał się na kurs perkusji. Co prawda mieszkamy w Warszawie, a może właśnie dlatego, że to ogromne miasto - świetnego nauczyciela znalazł na stronie internetowej. Co prawda działał w ciemno, ale okazało się, że niepotrzebnie miał obawy. Strona wyszukuje naprawdę kompetentnych nauczycieli. ( http://eduexplorer.pl/war...gry-na-perkusji ). Krzysiek robi postępy, na tyle duże, że powoli zaczyna się rozglądać za kapelą. Może kiedyś i on zostanie takim mistrzem. ;)
Ostatnio zmieniony przez pistacjowooka 2013-10-24, 16:35, w całości zmieniany 2 razy  
 
 

     KasiaM29  


Dołączyła: 18 Gru 2013
Posty: 2

Wysłany: 2013-12-30, 12:06   

Panowie jak dzieci. Wiadomo, że nie da się wybrać perkusisty wszech czasów. Nie da się wybrać żadnego muzyka wszech czasów. Każdy ma swoje typy, każdy lubi co innego. Jeden powie, że Bonzo i basta, jeden powie, że Lars Ulrich (boże uchowaj). Po prostu nie da rady tego określić, tak jak tego czy bóg istnieje czy też nie. Moim typem jest Sean Reinert (Cynic).
 
 

     Smarkej  



Tytuł: Skądinąd
Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 4996

Wysłany: 2013-12-30, 15:08   

wczoraj, a może nawet to było dzisiaj, przeskakiwałem kanały na satelicie (czekaj, jak to było po angielsku? przeskakiwać kanały? zap through, o jakoś tak, mniejsza z tym) w poszukiwaniu cycków na dobranoc i napatoczyłem się na discovery histeria na polski dokument poświęcony, brr, jak to brzmi, muzyce rokowej w polszy. akurat leciał segment poświęcony genezie, rozwojowi, wzlotowi (a o upadku zapomnieli (chociaż nie, tu nie ma o czym zapominać, jaki upadek, co ja, przecie to nigdy nigdzie nie wzleciało, kurde, patrzę, a tam kasty Draka, Petyra czy innego Bengala (no, dobra, ktoś mógłby się obruszyć, niektórzy zrobili nieliche uznanie w świecie, a to dużo) i ich siermiężne granie ((aha, siermiężne, ale o tym później) inna sprawa z Acidami, oni, na przekór temu, co powiedział ziomek z Turbo, nie przyszli grać na zasadzie "my wam pokażemy, tempe dzidy wy" i przez ten ich brak metalowego nadęcia są stosunkowo strawni)))) polskiej muzyki metalowej, i posłuchałem trochę, przywołałem reminiscencje takie nie inne, i po prostu zrobiło mi się nie najlepiej, przypomniał mi się karpik w nadmiarze i "Hobbit" na ekranie 3d kin, proszę ja ciebie, i powiedziałem sobie, że teraz już wiem, że w metalu to zasadniczo blek może mieć sens, a skąd ten sens? ano stąd, że sam w sobie nie ma sensu. malują te ryje na misia pandę, skrzeczą coś jak sroki do mikrofonu tak że się zrozumieć nie da, blasty na perce, repetytywność i co? a cała reszta to w dużej mierze srutu-tu-tutu, srutu-tu-tutu unisono i da capo al fine, no i ofc to całe ich nadęcie, zadęcie, zero dystansu, ten "sens". dokument upstrzony był jak gównem wycinkami z klipów behemocza, jakieś węże, jabłka, no fajnie, ale co, to ma mnie prowokować? obrażać? intrygować w porywie? niby jak, co najwyżej wywołuje to mój pełen współczucia uśmiech. warstwa liryczna wchodzi w orbitę mojego zainteresowania dopiero wtedy, gdy na poziomie muzycznym dzieje się coś ciekawego. jeśli muzycznie jest kupa, to nawet stercząca pyta w klerykalnej dupie obrazowo zobrazowana przez pana wokalistę mnie nie przekona, ani smoki, ani seryjni mordercy, ani co tam jeszcze chcecie. jeśli istnieje popyt na tego typu wykwity, czemu nie, zupełnie mi to nie przeszkadza, proszę bardzo. ale nie próbujcie mnie przekonywać, że metalowi pałkerzy to pałkerzy wszech czasów, hehehehehe.
_________________
It eluded us then, but that's no matter - tomorrow we will run faster, stretch out our arms further...
And one fine morning -

So we beat on, boats against the current, borne back ceaselessly into the past.
 
 

     zbynio-bir  


Dołączył: 12 Lut 2014
Posty: 8

Wysłany: 2014-02-14, 16:47   

KasiaM29 napisał/a:
Panowie jak dzieci. Wiadomo, że nie da się wybrać perkusisty wszech czasów. Nie da się wybrać żadnego muzyka wszech czasów. Każdy ma swoje typy, każdy lubi co innego.

No właśnie, dlatego nie podam swojego typy, aby nie wywoływać krytyki, każdy ma swój typ
Ostatnio zmieniony przez zbynio-bir 2014-02-14, 16:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy