• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     Smarkej  



Tytuł: Skądinąd
Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 4996

Wysłany: 2010-12-25, 18:59   

Starrk napisał/a:
Smarkej napisał/a:
psychodelia u Floydów skończyła się z Sydem Barrettem. Kto uważa inaczej, ten zwyczajnie nie wie, czem jest psychodelia. Koniec przekazu.
Jak dla mnie Saucerful of secrets jest jeszcze mocno psychodeliczny, nie w takim kierunku jak Piper... ale i tak...

to prawda, nie ma podstaw do negacji. sądzę, że Floydom trochę jaja spierzchły się z obawy, co po Sydzie. nie wiedzieli co, nie wiedzieli jak, nie wiedzieli dokąd i nagrali zachowawczą płytę. są już pewne motywy, które zwiastowały późniejsze pola eksploracji, ale wszystko miało taką pieczątkę "Barrett. tu byłem.", czego dopełnieniem był jego ostatni track. "I don't care if the sun don't shine." :serce: bardzo lubię tę drugą płytę, wbrew pozorom najczęściej do niej wracam.
_________________
It eluded us then, but that's no matter - tomorrow we will run faster, stretch out our arms further...
And one fine morning -

So we beat on, boats against the current, borne back ceaselessly into the past.
 
 

     PiotrZBielska 


Dołączył: 07 Gru 2010
Posty: 228

Wysłany: 2010-12-26, 17:17   

Zespół, którego słuchałem dniami i nocami. To była dla mnie swego czasu religia, pozostał jedynie szacunek, ale przerobiłem dokładnie całą dyskografię. Z perspektywy czasu najbardziej cenię sobie :
"The Piper at the Gates of Dawn" - zapomniany początek zespołu, psychodeliczny nastrój, mój ukochany wokal Baretta
"Atom Heart Mother" - za eksperymentowanie i różnorodność, ostatni okres zabawy muzyką, później już był czysty perfekcjonizm
"Dark side of the moon" - nie trzeba nic mówić.
 
 

     Starrk  



Tytuł: \_(O_o)_/
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 16281
Skąd: Shinbone Alley

Wysłany: 2010-12-26, 20:10   

PiotrZBielska napisał/a:
ostatni okres zabawy muzyką, później już był czysty perfekcjonizm
Nooo... czasy Meddle i Obscured by Clouds. Perfekcjonizm pełną gębą.
_________________
OH, U FINKZ DARKNES IZ UR ALLY. U MERELY ADOPTD TEH DARK; I WUZ BORN IN IT, MOULDD BY IT. I DIDNT C TEH LIGHT TIL I WUZ ALREADY MAN, BY DEN IT WUZ NOTHIN 2 ME BUT BLINDIN!
Ostatnio zmieniony przez Starrk 2010-12-26, 21:10, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

     PiotrZBielska 


Dołączył: 07 Gru 2010
Posty: 228

Wysłany: 2010-12-27, 02:12   

Starrk napisał/a:
PiotrZBielska napisał/a:
ostatni okres zabawy muzyką, później już był czysty perfekcjonizm
Nooo... czasy Meddle i Obscured by Clouds. Perfekcjonizm pełną gębą.

Nie wiem czy to była ironia, w każdym bądź razie "Obscured by Clouds" to był soundtrack, więc nie brałem go pod uwagę, a jeśli chodzi o "Meddle" skoro nie uważasz, że był perfekcyjny to przyznaj, że na pewno był bardziej spójny i nie tak spontaniczny jak "Atom heart mother"
 
 

     Starrk  



Tytuł: \_(O_o)_/
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 16281
Skąd: Shinbone Alley

Wysłany: 2010-12-27, 16:14   

Pozwolę sobie nie zgodzić się z tobą.

Atom Heart Mother spontaniczny jest na tyle na ile pozwala konwencja utworu symfonicznego, czyli prawie wcale. Słychać wyraźnie, że to nie jest nagrane tak o, na spontanie, jeno, że partytura jest odgórnie ustalona i zagrana przez muzyków orkiestrowych. Zresztą jak każdy fan wie, zespół opuścił praktycznie studio na czas nagrywania partii orkiestry, zostawiając z dęciakami i skrzypcowymi jedynie z Geesinem, którego wkład w dzieło nadal do dziś nie jest do końca sprecyzowany.
Jeśli chodzi dalej o spójność... to ja, w pozostałych utworach płyty widzę wyraźny koncept. No, może nie ustalony odgórnie przez zespół, ale wszystkie utwory, są wyraźnie takie... "letnio-leniwe". Przepełnione nostalgią, smutkiem, taką tęsknotą za czymś. Także w warstwie tekstowej.

Meddle natomiast, a zwłaszcza Echoes, to typowy jam, w którym dwie części beatlesowo-piosenkowe oplatają jamowanie zespołu i cześć psychodeliczno-poplątaną. Oczywiście każdy fan zespołu wie, że utwór powstał z przygotowanych i połączonych części, a nie jako efekt jednorazowego podejścia, ale i tak ja widzę w nim więcej luzu i spontana.
Pojedyńcze piosenki to natomiast zbór utworów, z których do Echoes przystaje jedynie One of These Days... San Tropez klimatem pasuje już bardziej do Atom Heart Mother właśnie, a Seamus pasuje... do niczego nie pasuje.

PiotrZBielska napisał/a:
"Obscured by Clouds" to był soundtrack, więc nie brałem go pod uwagę
A to źle. Bo widać, mimo luzu i takiego pozornego "wyj*bania" muzyków, to widać tam zaczątki stylu który miał się skrystalizować na płycie z pryzmatem.
_________________
OH, U FINKZ DARKNES IZ UR ALLY. U MERELY ADOPTD TEH DARK; I WUZ BORN IN IT, MOULDD BY IT. I DIDNT C TEH LIGHT TIL I WUZ ALREADY MAN, BY DEN IT WUZ NOTHIN 2 ME BUT BLINDIN!
 
 

     niechcicm 


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 347

Wysłany: 2010-12-29, 14:17   

W między czasie jak Stark i PiotrZBielska będą dochodzić swoich racji napisze cos o swoich przeżyciach z Pink Floyd.

Zespół, który poznawałem, poznawałem i nigdy poznać nie potrafiłem... Zawsze czułem fascynację ich muzyką i ogromną tajemnicą niesiona przez ich tekstu i muzyke. To jak przeniesienie się w inny wymiar.

Jeśli chodzi o przewodnie płyty... Atom Heart Mother była dla mnie jednak trudna do przyswojenia... Po prostu nie należy do moich ulubionych... natomiast "Dark Side...", 'The Wall', Wish You Were Here' a eksperymentalne jak dla mnie czyli Ummaguma czy Animals również przesłuchiwałem z dużą uwagą....

Kurcze chyba mnie przekonaliście do odświeżenia PF:)
 
 

     Punk's  


Tytuł: Punk's
Dołączyła: 29 Gru 2010
Posty: 6

Wysłany: 2010-12-30, 00:05   
   Polecający: przypadkiem


coś mi sie o uszy obił ten zespół ale nie zaimponował mi żadną piosenka xD
jak dla mnie Dnoo ! ;)
_________________
;D
 
 

     Greggy  



Zaproszone osoby: 3
Dołączył: 19 Wrz 2006
Posty: 2745

Wysłany: 2010-12-30, 00:10   

Punk's napisał/a:
jak dla mnie Dnoo !

Oczywiście, że dno. Nie ma właściwie żadnego logicznego powodu, by stawiać ten zespół wyżej niż Włochatego, którego poetyckie teksty:
Cytat:
Ona – Ma – Prawo – (hej! hej!) Prawo Wyboru
Płeć – Nie – Ma – Płeć Nie Ma Tu Nic Do Rzeczy

powalają na kolana Floydowskie Time, Wish you were here czy Another Brick in the Wall. To nie ta liga zupełnie.

A tak prościej, żebyś zrozumiał, to UZASADNIJ swoją krytykę.
Ostatnio zmieniony przez Greggy 2010-12-30, 00:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

     Martina  



Zaproszone osoby: 14
Tytuł: słodziak *^_^*
Dołączyła: 11 Paź 2005
Posty: 15490
Skąd: Poznań

Wysłany: 2010-12-30, 11:29   

Greggy, nie próbuj dyskutować z kimś, dla kogo "zarąbiste zespoły" to Green Day i Linkin Park. nie ma sensu.

Floydzi to nie ta półka, nie ta półka zupełnie..

is there anybody out there? <3
_________________
niezależność, radość życia, brak obsesji

 
 
 

     niechcicm 


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 347

Wysłany: 2011-01-01, 23:38   

Martina napisał/a:


Floydzi to nie ta półka, nie ta półka zupełnie..

is there anybody out there? <3



Zupełnie inna półka. Co nie oznacza, że ktoś kto słucha lininów czy green day'a nie mógłby polubić floydów... :)
 
 

     PiotrZBielska 


Dołączył: 07 Gru 2010
Posty: 228

Wysłany: 2011-01-07, 02:00   

A co myślicie o "The Piper Gates of dawn" i wokalu Barretta ? Jak dla mnie to była kapitalna psychodela, kwintesencja końca lat 60.
 
 

     bmwz5  



Dołączył: 20 Mar 2011
Posty: 58

Wysłany: 2011-03-24, 21:43   

The Piper at the Gates of Dawn to płyta, której nie można porównywać z innymi płytami Floydów. Klasyka psychodelicznego rocka... Owszem, grali ten gatunek także na genialnej płycie jaką jest Atom Heart Mother, a także na Meddle.. Na wielu płytach nawiązywali luźno do tego.. Ale ta płyta odmieniła muzykę! Zresztą wieloma płytami Floydzi czegoś takiego dokonali - Choćby poprzez Dark Side Of The Moon...
Sprawili że sam zacząłem tłumaczyć i interpretować ich teksty.
Wspominając o Floydach i rocku psychodelicznym warto wspomnieć także o solowej karierze Syd Barreta, i pierwszych singlach Floydów - See Emily Play (wspaniałe..) i Arnold Layne(Także genialne :P ).
Drugiego takiego zespołu nie będzie. To jest pewne. Nie będzie drugiego zespołu, który tyle wniesie do pojęcia 'muzyka', który będzie pisał tak wspaniałe teksty..
 
 
 

     anka24 


Dołączył: 17 Paź 2011
Posty: 8

Wysłany: 2011-10-17, 22:03   

szykuje się reedycja http://www.prasamuzyka.pl...edzi&Itemid=146
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy