• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Colorblind
2009-11-22, 17:31
Autor Wiadomość

     mariusz1302  



Dołączył: 06 Lut 2007
Posty: 5
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2007-02-06, 11:32   Disco Polo Wciąż Żyje

Cytat:
"Disco Polo Wciąż Żyje"

Disco polo wciąż żyje! Ma się lepiej niż kiedykolwiek, przywdziało jedynie inne szaty. Jest w lepszej kondycji niż wówczas, gdy setki tysięcy Polaków zasiadało przed telewizorami w niedzielne przedpołudnie, by posłuchać o zupie Romana (wcale nie ministra), majteczkach w kropeczki albo o egipskich nocach.

Zaraz, zaraz, powie sceptyk. Przecież Shazza, Top One, Boys czy inne tuzy muzyki chodnikowej zamilkły, telewizja nie raczy widza transmisjami gal disco polo, upadły Blue Star i Green Star, wydawcy nagrań z tego nurtu. Na pierwszy rzut oka disco polo bądź umarło, bądź znajduje się w stanie śmierci klinicznej, wegetując gdzieś wśród Polonii amerykańskiej lub w zaciszach małych wiosek Polski B.
Obciach stał się normą

To pozory. Niewyszukane gusta muzyczne muszą zostać zaspokojone. Wyczerpanie się naturalnego surowca, jakim była Shazza oraz Skaner & Ska, zostało zrekompensowane na innym froncie. Trudno chyba przypuszczać, by fan prostych melodii, banalnych tekstów i kiczowatych aranżów nagle rzucił się na nagrania Elli Fitzgerald, Jacka Kaczmarskiego albo Dream Theater. Istnieje pewna naturalna dolna granica wyznaczająca procent osób, którym zawsze będą się podobały proste przygrywki i infantylne teksty. Martwi tylko to, że górnej granicy najprawdopodobniej nie ma i nic nie stoi na przeszkodzie, by za sprawą intensywnej i wszechobecnej reklamy zalało nas nowe disco polo, którego będziemy słuchać bez wstydu, bez świadomości, że istnieje inna, ambitna muzyka. Czyż Shazzy prędko nie zastąpił farbowany jegomość w mundurku bułgarskiego konduktora, który z dwoma pomagierami wyśpiewywał o „sępach miłości”? Szybko przecież pojawiła się horda łysych chłopaczków o fatalnej dykcji, mówiących, że ich seplenienie to głos pokolenia (jego jakość nadaje się do logopedy). Zadebiutowała Doda, która zafascynowała gawiedź swoim potężnym… bynajmniej nie głosem. W Disco Relax wspomniani „artyści” plasowaliby się w czołówce, może tylko trochę odstając jako zbyt ambitni...

W latach dziewięćdziesiątych królowało przekonanie, że popularna muzyka chodnikowa to obciach. Sympatyczna, rytmiczna cepelia. Nawet fani nie obnosili się ze swoimi upodobaniami, a telewizja (poza jedną stacją) pomijała całe zjawisko wyniosłym milczeniem. Mieliśmy taką małą swojską wiochę, do której niemal każdy zawitał, ale której każdy się troszkę wstydził. Dzisiaj na listach przebojów króluje banalna do bólu Gosia Andrzejewicz z głosem jakich tysiące, z pseudopoetyckimi tekstami inspirowanymi chyba późnymi dokonaniami Bajmu. MTV i Viva serwują widzowi mężczyznę, który z obleśnym uśmiechem melorecytuje, że „chce czyjejś matki teraz”, zatem niech owa kobiecina „się rozbiera”. Poza tym falujące biusty 24 godziny na dobę i żenująco słabe utwory. Na wizji i w eterze kolaż tych samych piosenek i trzeba się nieźle natrudzić, by trafić na coś innego. Horror powrócił. To jest właśnie nu disco polo, gorsze nawet od dokonań Milano czy Voyagera. Może jakość nagrań jest lepsza, może momentami bywa ambitniej, na pewno mówimy o innych pieniądzach, ale dominuje kicz straszliwy, a co gorsza nie ma dokąd uciekać. To, co widzimy na ekranie telewizora, uświadamia, że opisywany trend to nie tylko polska bolączka, ale choroba światowa, u nas jednak przybierające zatrważające rozmiary. Na krakowskim festiwalu Coke Live Music gros popowych artystów sprowadziło swój występ do śpiewania o fizycznym aspekcie miłości i eksponowania pup, biustów i gołych klat (powszechność tego zjawiska niepokoi mnie nawet bardziej niż kondycja polskiej muzyki). Jednak nawet przy takich niewyszukanych czynnościach polscy artyści wypadli blado. Czarnoskóry Shaggy zdeklasował rodzime gwiazdki: Tatianę Okupnik i Reni Jusis. Ta pierwsza zafundowała żenujący spektakl, na który składało się poklepywanie się po siedzeniu w rytm hitu o „szybkiej pupci”. Sam już nie wiem, czy wolę szybką pupcię, majteczki w kropeczki, czy zupę Romana na dokładkę.
Zespoły bez fanów, złoto bez pokrycia

Pewien nurt muzyki w Polsce stoczył się na dno. Nie dziwi, że systematycznie spada sprzedaż oryginalnych płyt, skoro rynek opanowali wykonawcy, którzy nie mają fanów swojej muzyki, a jedynie fanów urody, figury, image’u lub jednej piosenki. W latach dziewięćdziesiątych albumy uhonorowane złotą i platynową płytą legitymowały się setkami tysięcy sprzedanych egzemplarzy. W obliczu spadającego popytu ZAiKS sukcesywnie obniżał tę granicę. Do lipca zeszłego roku polski album potrzebował już tylko 35 tysięcy sprzedanych kopii, a dzisiaj ledwo 10 tysięcy, aby uzyskać złote odznaczenie. Na pozór jest dobrze, bo co roku podobna liczba „artystów” może się pochwalić złotym krążkiem… który jednak z roku na rok wart jest mniej i mniej. Któż jednak chciałby się obudzić z tak przyjemnego snu? Lepiej wciąż wierzyć, że jest dobrze.

Tymczasem nikt już nie chce kupować rodzimych płyt. Obawiam się, że nie można tego trendu tłumaczyć jedynie popularnością internetowych programów służących do wymiany plików muzycznych. Potencjalnemu słuchaczowi nurtu disco polo nie zależy na albumie Gosi Andrzejewicz albo Virgin. Taki zakup to wyrzucanie pieniędzy w błoto, bo na płycie roi się od żałosnych popłuczyn, które bez intensywnej promocji i grania ich kilkanaście razy dziennie w stacjach muzycznych w ogóle nie mają szans na zapisanie się w pamięci przeciętnego człowieka. O Gosi zapomnimy za dwa miesiące, ale przyjdą następne „gwiazdki”, które powtórzą jej los.
Błędne koło i pukanie od spodu

Skąd niby słuchacz dwóch najpopularniejszych rozgłośni radiowych w Polsce ma wiedzieć o istnieniu jakiegokolwiek innego gatunku muzycznego poza cukierkowatym popem? Nawet podobno ambitna radiowa Trójka puszcza piosenki z komputera, a na playliście nie królują bynajmniej Tracy Chapman i Leszek Możdżer, tylko Marcin Rozynek i Paris Hilton. Wytwórnie wydają banalne przygrywki, bo taki materiał najprędzej podchwycą stacje radiowe i telewizyjne oraz zwykli zjadacze chleba. Wybór przeciętnego słuchacza zawęża się do tego, co zaprezentują mu media. Koło się zamyka.

Wniosek jest jeden i niewesoły. Jeśli wyłączy się garstkę znanych i dobrych zespołów (jak Hey czy Myslovitz) oraz sporą liczbę świetnych, ale słabo rozpropagowanych kapel, to od kilku lat polski przemysł muzyczny zajmuje się sukcesywnym pogłębianiem dna, na którym jest. Głębiej dotarło niewielu, zatem, co może pocieszające, odkrywamy nieznane. I tylko strach ogarnia człowieka, że Stanisław Jerzy Lec mógł mieć rację, pisząc: „Gdy upadłem na dno, usłyszałem pukanie od spodu”. To pewnie pukała kolejna Doda.

Pawła Rodaka "Histmag" (październik 2006)
_________________
"Byłem tu już kiedyś i znowu przyjdę , ale ta podróż nigdy się nie skończy"

"Zwyciężam diabła w imię miłości"
 
 

     kenusarf  



Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 2353

Wysłany: 2007-02-06, 12:18   

mariusz1302 napisał/a:
Niewyszukane gusta muzyczne muszą zostać zaspokojone.

Więc dobrze, że ktoś je zaspokaja.
mariusz1302 napisał/a:
Martwi tylko to, że górnej granicy najprawdopodobniej nie ma i nic nie stoi na przeszkodzie, by za sprawą intensywnej i wszechobecnej reklamy zalało nas nowe disco polo, którego będziemy słuchać bez wstydu, bez świadomości, że istnieje inna, ambitna muzyka.

To fajnie ma autor tego tekstu. Pewnie też chciałby posłuchać chłamu, ale mu przeszkadza świadomość, iż ktoś mógłby mu powiedzieć, że jest mało ambitny.
mariusz1302 napisał/a:
Na wizji i w eterze kolaż tych samych piosenek i trzeba się nieźle natrudzić, by trafić na coś innego. Horror powrócił. To jest właśnie nu disco polo, gorsze nawet od dokonań Milano czy Voyagera. Może jakość nagrań jest lepsza, może momentami bywa ambitniej, na pewno mówimy o innych pieniądzach, ale dominuje kicz straszliwy, a co gorsza nie ma dokąd uciekać.

Jeżeli rzeczywiście nie ma dokąd uciekać to można wyłączyć odbiornik. Ale mam dziwne uczucie, że jednak sam autor stwierdził coś innego...

mariusz1302 napisał/a:
Wytwórnie wydają banalne przygrywki, bo taki materiał najprędzej podchwycą stacje radiowe i telewizyjne oraz zwykli zjadacze chleba. Wybór przeciętnego słuchacza zawęża się do tego, co zaprezentują mu media.

Co w tym złego, że wybór słuchacza zawęża się do tego co chce słuchać?
mariusz1302 napisał/a:
Wniosek jest jeden i niewesoły. Jeśli wyłączy się garstkę znanych i dobrych zespołów (jak Hey czy Myslovitz) oraz sporą liczbę świetnych, ale słabo rozpropagowanych kapel, to od kilku lat polski przemysł muzyczny zajmuje się sukcesywnym pogłębianiem dna, na którym jest.

Innymi słowy, jeżeli nie patrzeć na to co jest dobrze, to wszystko jest źle.
_________________
You know Sarge, I had a cat once, but everytime I tried to give him a bath, the fur stuck to my tongue.
 
 

     NatalkaS  



Zaproszone osoby: 1
Dołączyła: 15 Paź 2005
Posty: 1096
Skąd: Opole/Southampton UK

Wysłany: 2007-02-06, 18:36   
   Polecający: Dzieki reklamie


mariusz1302 napisał/a:
majteczkach w kropeczki
to było nawet fajne || lol :P
mariusz1302 napisał/a:
Boys
- ludzie się z nich śmieją, a jak słyszą ich hit "jesteś szalona" to biegną na parkiet, że szaleć do rana :| to o co cho po co sie z nich śmiać, a później ich kochać :/
Moim zdaniem powinniśmy szanować innych prace i gusta to ich sprawa co robia i czego słuchają, a nam nic do tego... może i to muzyka która nic nie wnosi, ale jakie teraz zespoły coś wnoszą <prawie żadne :] > szanujmy sie nawzajem....
ja tez uważam ze 99% utworów to kicz i totalna beznadzieja.... ale nikt mi tego nie karze słuchać, a jeżeli Disco Polo wciąż zyje :) to fajnie i niech sie miewa dobrze :] ktoś dzięki tej muzyce ma za co nakarmić dzieci :] i wielki szacunek dla nich :]
_________________
pusto
 
 
 

     capricorn  



Dołączyła: 01 Maj 2006
Posty: 131
Skąd: psychodeliczny sen.

Wysłany: 2007-02-07, 09:55   
   Polecający: Nori


Hm nie chce mi sie czytac calego tego artykułu , ale jesli chodzi o disco polo - moje kolezanki oszalały na punkcie tej muzyki. Uczęszczam na koło taneczno-teatralne i one rozciągają się przy piosenkach typu "najarana anka" o.O Mnie osobiscie taka muzyka nie kręci ^_^ ale trzeba przyznac, ze mozna sie swietnie bawić na jakiejś imprezie przy takiego typu piosenkach. {szczerze mowiac wole disco polo niz techno ;) umc umc.}.
_________________
.jeśli nie rozdziobią nas kruki
 
 
 

     dziomab4  



Dołączyła: 20 Wrz 2006
Posty: 35
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2007-02-07, 14:06   

U nas na dysce szkolnej leciały normalne piosenki techno, wolne i te różne. W pewnym momencie puścili Disco Polo i odrazu wszyscy się podrywają tańczą i śpiewają i po tej piosence nasza dyska była ogólnie mówiąc udana....chociaż nie całkiem
_________________
"...The sun doesn't give light to the moon
Assuming the moon's going to owe it one
It makes me think of how you act to me
You do favors and then rapidly
You just turn around and start asking me about
Things you want back from me..."
 
 
 

     Szlachcianka  



Dołączyła: 06 Wrz 2006
Posty: 445
Skąd: Konin

Wysłany: 2007-02-07, 17:59   
   Polecający: Google


Disco Polo coraz częściej słychać w dyskotekach ^^
Zdecydowanie nie mój gatunek muzyki.

dziomab4 napisał/a:
nas na dysce szkolnej leciały normalne piosenki techno, wolne i te różne. W pewnym momencie puścili Disco Polo i odrazu wszyscy się podrywają tańczą i śpiewają


Skąd ja to znam ^^
_________________
One night and one more time
Thanks for the memories
Even though they weren't so great. ;]
_______

<33
 
 
 

     Lola  



Dołączyła: 11 Mar 2006
Posty: 2647
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2007-02-08, 11:36   
   Polecający: religia tv


NatalkaS napisał/a:
to o co cho po co sie z nich śmiać, a później ich kochać :/


to ze ktoś przy tym tańczy nie znaczy ze ich kocha ;] Przy czym bedziesz tańczyć na weselu ? Przy Behemocie ?;p No przecież nikt nie słucha takiej muzyki ale jak jest na imprezie typu wesele , studniówka , połmetek , gdzieś gdzie sie nie patrzy na to przy czym sie bawi bo wazne z kim sie bawi to wszyscy podrywają sie z kzreseł ;p Bo chodzi o to by muzyka była skoczna a pzreboje disco polo takie własnie były ,ale te kultowe a nie robione teraz ( bo teraz to niewiadomo co to jest) ;p Bo "jesteś szalona" "daj mi te noc" czy inne to przecież kawałek historii za soba maja więc ja sie w ogole nie dziwie , bo sama skakałam na studniówce i ostatnim weselu kuzyna przy "przebojach" , których normalnie nie słucham. ;] Bo chodzi o dobra zabawe i towarzystwo a nie co leci ;p Jak sie ktoś pottrafi bawić to przy Mozarcie odstawi piruety ;p
_________________
srutututu
 
 
 

     NatalkaS  



Zaproszone osoby: 1
Dołączyła: 15 Paź 2005
Posty: 1096
Skąd: Opole/Southampton UK

Wysłany: 2007-02-09, 12:26   
   Polecający: Dzieki reklamie


lolinka napisał/a:
to ze ktoś przy tym tańczy nie znaczy ze ich kocha ;]
moj bład "kochać" miało być :] ale w sumie można było na to wpaść,przeciez wiadomo, że nie chodziło mi o niewiadomo jakie uwielbienie :!:
lolinka napisał/a:
Bo chodzi o to by muzyka była skoczna a pzreboje disco polo takie własnie były
no ok, ale jezeli ktos sie na smiewa z takiej muzyki, twierdzi, ze niemoze słuchać tego poczym idzie na parkiet i zna teksty :| <bez przesady> :zdziwko: < może sie wstydzi, że słucha takiej muzyki, ale trzeba być sobą :] >
_________________
pusto
 
 
 

     poplon  



Dołączył: 16 Lut 2007
Posty: 25
Skąd: Biała Rawska

Wysłany: 2007-02-16, 18:10   

Super artykuł, disco polo wciaz zyje i wszyscy o tym wiemy :)
_________________
Every Dream Has A Beginning
 
 

     owad.lezacy  



Zaproszone osoby: 2
Dołączyła: 20 Mar 2006
Posty: 2492
Skąd: Wrocław

Wysłany: 2007-02-16, 18:50   
   Polecający: Google


kazdy zawsze wysmiewa disco polo a potem sie przy tym bawi, nie bede sie rozpisywac bo to co chcialam powiedziec napisala juz loli : P
ja tam lubie sobie poskakac na jakiejs takiej imprezie gdzie leci disco polo zawsze to jakas odskocznia i wazne ze dobra zabawa ...
_________________
Play, girl.
 
 
 

     kenusarf  



Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 2353

Wysłany: 2007-02-16, 19:22   

Poszczelona napisał/a:
kazdy zawsze wysmiewa disco polo a potem sie przy tym bawi, nie bede sie rozpisywac bo to co chcialam powiedziec napisala juz loli : P

Ja się z disco polo nie wyśmiewam. A jeżeli chodzi o zabawę to również mam ciekawsze pomysły. Krótko mówiąc jestem przeciwieństwem każdego(jeżeli wierzyć w Twój wpis) ;>
_________________
You know Sarge, I had a cat once, but everytime I tried to give him a bath, the fur stuck to my tongue.
 
 

     Rasta Zdybek  



Dołączył: 14 Lut 2007
Posty: 47
Skąd: Brzeg woj. Opolskie

Wysłany: 2007-02-17, 21:08   Re: Disco Polo Wciąż Żyje

wg. mnie fani dosco polo to mieszkancy wsi ponizej 1tys. mieszkancow.


ta muzyka juz sie raczej skonczyla. NASTALA FALA REAGGE !!!
_________________
[...] Jah jest Prezydentem, Jah jest Kierownikiem ,Jah- Jah jest Trenerem, ja jestem jego Zawodnikiem [...]
 
 
 

     kenusarf  



Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 2353

Wysłany: 2007-02-17, 21:57   

Rasta Zdybek napisał/a:
ta muzyka juz sie raczej skonczyla. NASTALA FALA REAGGE !!!

Reagge jako zastępstwo disco polo, ciekawe....
_________________
You know Sarge, I had a cat once, but everytime I tried to give him a bath, the fur stuck to my tongue.
 
 

     Bornel  



Dołączył: 18 Lut 2007
Posty: 27
Skąd: Poznań

Wysłany: 2007-02-18, 00:37   

Ale Disco polo na serio zyje nadal.. :] :] :]
np u mnie w kalsie lasi sie przyznały ze sluchaja tego rodzaju muzyczki..:P
A ina ich liscie przebojow nr 1 zajumje "W DYSKOTECE"
_________________
<<< KkS LeCh PoZnAń >>>

k0573k ---> zrob to samo.... -----> załosne...:(
 
 

     Patii 


Dołączył: 13 Lut 2007
Posty: 1

Wysłany: 2007-02-20, 12:12   

Disco polo jest w ogóle miiooodzioo ;D Najlepsze zespołyy too Skalar ;D cuudeńko :P :P :padam:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy