• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Colorblind
2009-11-22, 17:25
Autor Wiadomość

     Lola  



Dołączyła: 11 Mar 2006
Posty: 2647
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2006-07-25, 13:38   
   Polecający: religia tv


DEEP PURPLE



Brytyjki zespoł rockowy , jedna z pierwszych i najbardziej wpływowych grup w świecie hard rocka i ogolnie pojetej muzyki rockowej , na trwale zapisana w historii muzyki. Grupa powstała w 1868 , przezyła liczne kryzysy , zaliczyła kilka rozpadów i załamań , pierwszy w 1976 , ale powaracał na scene w róznych składach. Przez Deep Purple przewineło sie kilku świetnych gitarzystów , jak Joe Satriani czy Stevie Morse. Ale najbardziej znani jej członkowie to Ian Gillan , Ian Piece czy Jon Lord. Ich muzyka charakteryzowała sie rozbudowanymi solówkami gitarowymi , mnogościa ciekawych riffów , solidnej perkusji i charakterystycznym śpiewie ... słowem genialny zespoł , znany przez wszystkich , nie tylko wielkich fanów rocka, bo kto nie zna Smoke on the water czy Child in time (nawiasem mówiąc , a raczej pisząc , jedna z moich ulubionów piosenek) , a jesli jest taka osoba na ziemi co ich nie zna to polecam ich płyty np Deep Purple in rock , bądz jedna z najlepszych koncertówek , czyli Made in Japan .
_________________
srutututu
 
 
 

     Adamus  



Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Mar 2006
Posty: 290
Skąd: Wawa

Wysłany: 2006-07-28, 11:43   

Syd Barrett, wł. Roger Keith Barrett (ur. 6 stycznia 1946 roku w Cambridge, zm. 7 lipca 2006 roku, także w Cambridge) - jeden z najwybitniejszych przedstawicieli psychodelicznego rocka, współzałożyciel i pomysłodawca nazwy dla zespołu Pink Floyd, w którym był głównym wokalistą i gitarzystą oraz twórcą repertuaru grupy. Odpowiedzialny za pierwsze sukcesy grupy, przebywał w niej zaledwie trzy lata (1965-1968), po tym czasie usunięto go z zespołu za brak dyscypliny - Syd coraz bardziej pogrążał się w uzależnieniu od LSD, zaczęła też ujawniać się jego choroba umysłowa, która ostatecznie wyłączyła go z życia publicznego i działalności artystycznej. W dwa lata po rozstaniu z Flojdami nagrał, z pomocą byłych kolegów z zespołu, płytę "The Madcap Laughs", która potwierdza nienajlepszy stan Barretta - nagrania są niedopracowane, a i głos już nie ten, co wcześniej, za to teksty genialne jak zawsze (przynajmniej dla mnie :] ). W tym samym roku artysta wydał jeszcze jedną płytę, "Barrett", a następną dopiero w roku 1988 ("Opel"). Zmarł kilka tygodni temu w wyniku komplikacji spowodowanych cukrzycą.
Jego piosenki przesiąknięte są niesamowitą, psychodeliczną atmosferą, wypełnione aluzjami (jak np. mój ulubiony "Jugband Blues", którym Syd żegna się z zespołem Pink Floyd), doczekały się też wielu cover'ów (po jego utwory sięgali m.in. David Bowie, REM, Smashing Pumpkins, Placebo). Barrett stał się też źródłem inspiracji dla Pink Floydów, którzy w wielu piosenkach, wręcz albumach, podejmowali temat szaleństwa człowieka, a płyta "Wish You Were Here" powstała w hołdzie byłemu członkowi zespołu.
_________________
Gitara jest w porządku Johnie, ale grając na niej nie zarobisz na życie...

/Mimi Smith, ciotka Johna Lennona/
 
 
 

     .::gawryśka::.  


Dołączyła: 09 Cze 2006
Posty: 98

Wysłany: 2006-07-28, 15:03   

Jak chodzi to tego Presleya, to przepraszam, ja nie słuchałam jego muzyki, niektóre piosenki słyszałam jednak. Napisałam Elvis Presley i już. PRZEPRASZAM JEŚLI CIĘ URAZIŁ WYRAZ "POP".
 
 

     Adamus  



Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Mar 2006
Posty: 290
Skąd: Wawa

Wysłany: 2006-07-28, 19:53   

.::gawryśka::. napisał/a:
PRZEPRASZAM JEŚLI CIĘ URAZIŁ WYRAZ "POP".


Wiesz, ja myślę, że tu nie chodzi o urażenie kogoś, tylko po prostu pomylenie wyrażeń. Elvis został oficjalnie mianowany "królem rocka", tak samo jak Michael Jackson "królem popu". Ale chyba poza wymienionym tu Elvisem nikt na tym nie ucierpiał, więc nie ma kogo przepraszać ;]
_________________
Gitara jest w porządku Johnie, ale grając na niej nie zarobisz na życie...

/Mimi Smith, ciotka Johna Lennona/
 
 
 

     Artsf  


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 238
Skąd: dolnośląskie

Wysłany: 2006-07-28, 23:34   

Syd Barret (6.01.1946 - 7.07.2006)

[*]

Fotografie artysty z różnych okresów jego życia:


5 czerwca 1975 r. w dniu ślubu D.Gilmoura z amerykańską malarką o imieniu Ginger przyszedł do studia Abbey Road , gdzie nagrywano album "Wish You Were Here".Został na wieczornym przyjęciu weselnym zorganizowanym w kantynie studia Abbey Road.Prawdopodobnie było to ostatnie spotkanie z dawnymi kolegami.
Być może użyczył też swojego głosu w wymienionym albumie , ale nie jet to udokumentowane.
 
 

     daggerfall  


Dołączył: 25 Lip 2006
Posty: 36

Wysłany: 2006-07-29, 16:23   

vard napisał/a:
a wiecie co oznacza nazwa AC/DC? Wiem, odchodzę od tematu. ;P

Zbieracz Puszek napisał/a:
Prąd stały, prąd zmienny

vard napisał/a:
albo homoseksualistę - tylko już nie pamiętam, czy to w Wielkiej Brytanii, czy w Stanach - chyba to pierwsze. Dlatego można dwojako interpretować, czego właściwie fanami są ludzie noszący ich koszulki.


ja na jednej prowokatorskiej stronce znalazłem jeszcze inne wytłumaczenie...
AC/DC to nic innego jak skrót od: Anti Christ Devil Children

LOL
 
 

     garson  



Dołączył: 10 Cze 2007
Posty: 12

Wysłany: 2007-06-10, 19:44   

The Doors.
_________________
Wszystko wydaje się takie samo, a jednak inne jest wszystko
 
 
 

     farbenheit  



Dołączyła: 02 Paź 2006
Posty: 321
Skąd: Szczecin

Wysłany: 2007-06-12, 20:06   
   Polecający: Przeznaczenie


Moim zadaniem takim artystą jest na pewno FREDY MERCURY wokalista Qweenu. Koleś byłniesamowity, nie mówie tu o jego paski tj. seksie z każdą pucią. Jest wielkim artystą. Nieżyję już, od jakiegoś czasu:P jednak jego sława trwa.
 
 

     HeadShot  



Dołączył: 27 Kwi 2007
Posty: 341

Wysłany: 2007-06-12, 22:02   

daggerfall napisał/a:
ja na jednej prowokatorskiej stronce znalazłem jeszcze inne wytłumaczenie...
AC/DC to nic innego jak skrót od: Anti Christ Devil Children

LOL


Widzialem to, stronka sie nazywala "Cala prawda o metalowcach" czy jakos tak.
Jesli to byla prowokacja to genialna, jesli ktos to pisal na serio - masakra.
Ale przyznam ze mialem z tego WIELKI ubaw xD I nie tylko ja ;]


Co do samego tematu to zeby nie robic OT powiem, ze trudno wskazac konkretny zespol, ktory sie najbardziej zasluzyl dla historii, kazdy mial tutaj jakis wklad i nie mozna wybrac tego jednego.
_________________
Znajdź radość i spokój właśnie w tej chwili - teraz.

Szukam Rebaten. Znasz ją ? Daj mi znać.
 
 

     sintezi  



Dołączyła: 05 Sie 2007
Posty: 39
Skąd: Tarnowskie Góry

Wysłany: 2007-08-05, 14:27   

Bez dwóch zdań MADONNA! :padam:
_________________
Her Majesty - Madonna
www.tematic.uk.pl
 
 
 

     Pomarancza  



Dołączyła: 04 Sie 2007
Posty: 42
Skąd: Wrocław

Wysłany: 2007-08-05, 22:09   

Marylin Manson :super:

Mimo, że zespół ekscentryczny, postrzegany jako troche nienormalny, to jak się troche poczyta większość zachowań okazuje się całkiem zrozumiała. A muzyka wprost delicious. Szkoda tylko, że ostatnia płyta, okazała się nazbyt przereklamowana i monotonna, a muzycy, którzy wydawali się przyjaciółmi toczą teraz rozprawy przeciwko sobie w sądach. Ale to nieważne.. wystarczy puścić w głośnikach Mechanical Animals, czy Anitichryst Superstar i wszystko jasne- zespół wszechczasów. :)
 
 

     gaz  



Dołączył: 07 Sie 2007
Posty: 22
Skąd: z Old Trafford :)

Wysłany: 2007-08-07, 20:35   

Zgadzam się z lolinka, DEEP PURPLE, poza tym James Brown, Carlos Santana.
_________________
Fan Star Wars, PSP, Manchesteru United, Funku, Bluesa, Jazzu, Piłki nożnej, Indiany Jonesa, Dragon Balla, Pianina i Fletu poprzecznego :)
 
 
 

     MissIndependent  



Dołączyła: 07 Sie 2007
Posty: 1000

Wysłany: 2007-08-08, 15:48   

Michael Jackson, bez dwóch zdań. I królowe R&B: Destiny's Child, najlepiej sprzedająca się żeńska grupa wszechczasów :padam:
_________________
"wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" ..... :luka:
 
 
 

     Michałek-żółty  



Dołączył: 21 Sie 2007
Posty: 22
Skąd: Gliwice

Wysłany: 2007-08-23, 19:57   
   Polecający: Internet :P


Oczywiście że Led Zeppelin i Pink Floyd,
Jeszcze dodałbym mojego ulubionego gitarzystę Randy Rhoads (cudowne solówki). :padam:
_________________
COMA, LED ZEPPELIN, PINK FLOYD, ...............
 
 

     cocoo77  



Dołączyła: 21 Cze 2010
Posty: 456
Skąd: Starogard Gdański

Wysłany: 2010-06-21, 17:06   

z pewnością queen, bo freddie to legenda, poza tym dodałabym pink floyd, led zeppelin...
i nie wiem co jeszcze....a i genesis oraz petera gabriela, z wokalistek postacie kultowe to na pewno janis joplin czy tina turner...

[ Dodano: 2010-06-21, 18:09 ]
ale z drugiej strony są też artyści bardzo oryginalni, bądź o wielkim talencie, lecz mało znani..dla mnie za oryginalność I miejsce należy się bjork, ogromnym talentem jest także mike patton (jak ja mogłam o nim zapomnieć, przecież to geniusz!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy