• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     Kerosine  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: Frausz
Dołączyła: 10 Cze 2011
Posty: 3238

Wysłany: 2011-11-21, 10:10   Chipsy

^^

Czy jest ktoś, kto w ogóle, mimo najbardziej nawet rygorystycznego przestrzegania diety i trzymania się zasad zdrowego odżywiania, nie jada chipsów? ^^ Jak często je jadacie i w jakiej ilości (malutka paczuszka czy gigantyczne, 225-gramowe opakowanie na raz)?

Jaka jest Wasza ulubiona marka? Lay's, Crunchips, Cheetos? A może tzw. marki własne super- i hipermarketów [Biedronka rulez]? Które lepsze i smaczniejsze?

Co ze smakami? Tradycyjne paprykowe, zielonocebulkowe i bekonowe czy może jednak bardziej egzotyczne, sezonowe wariacje w rodzaju świeżego, młodego ogórka z ziołami, letnich pomidorów czy... piwa? Jaki jest najdziwniejszy i najbardziej oryginalny smak, jaki kiedykolwiek jedliście? Czy zarazem najbardziej obrzydliwy? A może wręcz przeciwnie, przyprawiający o kulinarną ekstazę i bijący na głowę "klasyczne" wersje smakowe?

W wątku odnosimy się również do wszelkiego rodzaju chrupek i prażynek, czyli poniekąd produkowanych z kukurydzy i innych zbóż "substytutów" chipsów ziemniaczanych ^^ Co o nich sądzicie? Ani się umywają nawet do "prawdziwych" chipsów i stanowią jedynie ich marną podróbę czy wręcz przeciwnie, są dlań poważną i godną konkurencją? Które marki i smaki najlepsze?

:)
_________________
The paranoia is in bloom

Wybuchy rysuję, że niby bukiety. Psycholożka daje się nabrać.
 
 

     Martina  



Zaproszone osoby: 14
Tytuł: słodziak *^_^*
Dołączyła: 11 Paź 2005
Posty: 15490
Skąd: Poznań

Wysłany: 2011-11-21, 10:51   

hyhy.

nie jadłam już czipsów żadnych ze dwa miesiące, ale był czas, że pożerałam pół dużej paczki średnio raz w tygodniu. no bo dobre toto, nie da się ukryć. a do piwa (Reddsa - przyp. red.) ze znajomymi bez czipsów ani rusz.
najlepsze są Laysy - paprykowe oraz fromage. hyhy. Biedronkowe kiedyś jadałam zielonocebulkowe, ale po pewnym czasie zaczęły mi śmierdzieć i już nie tykam. nie cierpię bekonowych, najgorsze jakie jadłam to były... hm, chyba octowe (vinegret, hyhy)! za to ogromnie lubię Crunchipsy o smaku słodkich żeberek czy tam żeberek w miodzie, nie pamiętam - lekko słodkawe czipsy, rewelacja. kto to wymyślił, ten dżinius w czystej postaci.
chętnie próbuję sezonowych smaków, ale rzadko kiedy jakiś robi na mnie duże wrażenie.
cienkie czipsy pany, te grubo ciachane karbowane to tylko od bidy paprykowe, inne się chowają. noo, prażynki paprykowe też od czasu do czasu można wciągnąć, ale to nie to samo :oczami:
a, czitosów nie lubię. kiedyś jadałam serowe, ale jak teraz sobie przypomnę, jak się kleiły do mordy ze wszystkich stron wnętrza, to mi się niedobrze robi ; P
_________________
niezależność, radość życia, brak obsesji

 
 
 

     Starrk  



Tytuł: \_(O_o)_/
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 16281
Skąd: Shinbone Alley

Wysłany: 2011-11-21, 11:32   

Kerozyna na spidzie.


Z czipsami jest u mnie tak, że staram się ograniczać spożywanie, bo męczy mnie wydawanie na nie pieniędzy. A takie megawydawanie było chociażby 3-4 lata temu, gdy potrafiłem codziennie dużą pakę Laysów paprykowych kupować, co w rozliczeniu miesięcznym stanowiło zatrważającą kwotę. Niszczący był też fakt, że potrafiłem o 1 w nocy ubrać się i iść do nocnego by zakupić pakę owych cholerstw.

Tak więc, najlepsze i superior i wogle są Laysy paprykowe, kiedyś lubiłem też zielonocebulkowe i fromage, ale wyrosłem z nich. Biedronkowe czipsy śmierdzą chuiem więc nie tykam ich, to już wole wydać troche więcej.

Poza tym, jeden z moich ulubionych, dziwacznych smaków: Crunchips X-Cut Chakalaka. Dziwadło takie, słodko-kwaśne niby... kosmos! Jeno, że stosunek cena/ilosć jest jak zawsze w X-cutach lekko nieopłacalny.

Natomiast koffam chrupki od Mr. Snaki. czy to orzechowe kulki, pomidorowe zęby, czy też bekonowe tabliczki lub serowe frytki... wszystkie są cudownie smaczne i tanie.

Rzekłem.
_________________
OH, U FINKZ DARKNES IZ UR ALLY. U MERELY ADOPTD TEH DARK; I WUZ BORN IN IT, MOULDD BY IT. I DIDNT C TEH LIGHT TIL I WUZ ALREADY MAN, BY DEN IT WUZ NOTHIN 2 ME BUT BLINDIN!
 
 

     Martina  



Zaproszone osoby: 14
Tytuł: słodziak *^_^*
Dołączyła: 11 Paź 2005
Posty: 15490
Skąd: Poznań

Wysłany: 2011-11-21, 12:15   

Starrk napisał/a:
Crunchips X-Cut Chakalaka
o o o, to też dobre jest. pamiętam jak dziś jak bardzo mi smakowały po wcześniejszym spożyciu dopłucnym pewnych roślin...

Mr.Snaki uwielbiałam jako dziecko. pomidorowe zęby i orzechowe kulki :serce: . ale na dzień dzisiejszy nie wiem, czy jakbym je zjadła, to czy coś by we mnie nie umarło. jakaś część dziecka we mnie.

maczugi keczupowe się kupowało w sklepiku szkolnym niegdyś, za podstawówki. też dobre były. pewnie nadal są, ale nie wiem, czy odważyłabym się - podobnie jak w przypadku Mr.Snacków.
_________________
niezależność, radość życia, brak obsesji

 
 
 

     Starrk  



Tytuł: \_(O_o)_/
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 16281
Skąd: Shinbone Alley

Wysłany: 2011-11-21, 12:24   

Moje wewnętrzne dziecko niegdy nie umrze, więc mogę zapodawać churpki bez przeszkód. Natomiast maczugi nigdy mi nie smakowały... jakieś takie niewydarzone były, choć nawet nie mogę konkretnie określić co z nimi było nie tak.
_________________
OH, U FINKZ DARKNES IZ UR ALLY. U MERELY ADOPTD TEH DARK; I WUZ BORN IN IT, MOULDD BY IT. I DIDNT C TEH LIGHT TIL I WUZ ALREADY MAN, BY DEN IT WUZ NOTHIN 2 ME BUT BLINDIN!
 
 

     Katharsis  



Dołączył: 20 Sie 2006
Posty: 4352
Skąd: Borsippa

Wysłany: 2011-11-21, 19:14   
   Polecający: Lewiatan


sam kupuję raczej rzadko, co kilka miesięcy, a jeśli już to raczej, żeby je zjeść w komitywie. Za bardzo ręce brudzą się od nich, żeby je częściej podżerać : >
Najchętniej jem najtańsze orzechowe "flipsy" i kukurydziane zapychacze.

pamiętam, że w Barcelonie dorwałem "polskie" Laysy i Cheetosy. Przypomniało mi się dzieciństwo, znajomemu z Turcji podobnie :D obżeraliśmy się jak przedszkolaki.
_________________
http://katharsisworks.bandcamp.com/
 
 

     cocoo77  



Dołączyła: 21 Cze 2010
Posty: 456
Skąd: Starogard Gdański

Wysłany: 2011-11-21, 19:48   

kiedyś jadłam dużo chipsów, teraz już odstawiłam je na bok. chociaż jak jest jakieś spotkanie ze znajomymi to są w sam raz na przegryzkę. z dzieciństwa pamiętam cheetosy ketchupowe i serowe oraz mr snaki o smaku pomidora w kształcie łapek. maczugi nigdy mi nie smakowały, a laysy zawsze najbardziej lubiłam fromage i o smaku zielonej cebulki. miałam też fazę na te ostre laysy karbowane strong. biedronkowe kiedyś jadłam dość często, głównie cebulowe i o smaku pomidorów/ziół, teraz już nie jem. ogółem odzwyczaiłam się już od chipsów z powodu długiego ich nie jedzenia. i jest git ;)
 
 

     Kerosine  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: Frausz
Dołączyła: 10 Cze 2011
Posty: 3238

Wysłany: 2011-11-21, 19:52   

Laysami zielonocebulkowymi zażerałam się namiętnie w czasach podstawówki i gimnazjum. Pochłaniałam ich tyle i w takich ilościach, że aż mi się w końcu przejadły i po dziś dzień patrzeć nawet na nie nie mogę. O.

A resztę później dopiszę :p
_________________
The paranoia is in bloom

Wybuchy rysuję, że niby bukiety. Psycholożka daje się nabrać.
 
 

     magda22  


Dołączyła: 24 Lis 2012
Posty: 19

Wysłany: 2012-11-24, 18:56   

bardo lubir czipsy lays paprykowe ale obecnie ograniczam jedzenie tego typu produktow
_________________
mdf gięty | odgrzybianie ścian Olsztyn | kosmetyki naturalne | redagowanie tekstów
 
 

     Lobos inca  



Dołączyła: 09 Wrz 2012
Posty: 100
Skąd: Hispania

Wysłany: 2012-11-25, 18:44   

Hmmm często jadam chipsy i chrupki, niestety... Wiem że są niezdrowe itp., ale są pyszne :P Teraz mieszkam w Hiszpanii gdzie wszystko jest droższe, ale w Polsce najczęściej połykam Lays i Cheetos :) Prawie wszystkie smaki ale najlepiej widziane są te z cebulką albo pikantne hihi :D A co wielkości, to big is great :)
 
 

     JanuszChrystus  



Tytuł: Obieżyświat
Dołączył: 06 Sty 2012
Posty: 699
Skąd: Śląsk

Wysłany: 2012-11-25, 22:05   
   Polecający: Achar


Chipsy jadam coraz rzadziej. Ogółem mówiąc niezdrowego żarcia i słodyczy jem coraz mniej. Nie wiem czemu. Niby bardzo lubię, ale jakoś mnie ciągnie coraz mniej. A jak chipsy jem to głównie wpadną Laysy, smak bez znaczenia.
_________________
„Wiem tylko, że choć wszyscy mają swoje braki, nic im nie sprawia takiej frajdy, jak wyśmiewanie i poniżanie innych."
 
 
 

     Starrk  



Tytuł: \_(O_o)_/
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 16281
Skąd: Shinbone Alley

Wysłany: 2012-11-26, 12:07   

Ostatnio to jednak czekolada > czipsy. Aczkolwiek jak na jakimś spotkaniu w większym czy mniejszym gronie czipsy się pojawią to pożeram nie patrząc na innych.
_________________
OH, U FINKZ DARKNES IZ UR ALLY. U MERELY ADOPTD TEH DARK; I WUZ BORN IN IT, MOULDD BY IT. I DIDNT C TEH LIGHT TIL I WUZ ALREADY MAN, BY DEN IT WUZ NOTHIN 2 ME BUT BLINDIN!
 
 

     Anelka 


Dołączył: 17 Mar 2010
Posty: 107

Wysłany: 2012-11-26, 14:47   

W tym programie 'wiem co jem" prowadząca mówiła, że najlepsze z najgorszych (zdrowotnie) są chipsy solone.
 
 

     Starrk  



Tytuł: \_(O_o)_/
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 16281
Skąd: Shinbone Alley

Wysłany: 2012-11-26, 15:14   

Odkrycie na miano nagrody Nobla.
_________________
OH, U FINKZ DARKNES IZ UR ALLY. U MERELY ADOPTD TEH DARK; I WUZ BORN IN IT, MOULDD BY IT. I DIDNT C TEH LIGHT TIL I WUZ ALREADY MAN, BY DEN IT WUZ NOTHIN 2 ME BUT BLINDIN!
 
 

     nika95 



Dołączył: 16 Paź 2012
Posty: 124

Wysłany: 2012-11-27, 10:45   

Rzadko jadam, częściej prażę popcorn. Chipsy tylko na imprezach. Lubię najbardziej paprykowe i serowe Cheetos :D
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy