• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     Kerosine  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: Frausz
Dołączyła: 10 Cze 2011
Posty: 3238

Wysłany: 2011-11-20, 10:29   Czekolada

Mamy wprawdzie temat o słodyczach in general, ale, doprawdy, grzechem wprost było nie stworzenie do tej pory osobnego wątku poświęconego temu najbardziej chyba smakowitemu i rozpowszechnionemu ich rodzajowi ^^

Lubicie czekoladę? Jak bardzo? Jesteście od niej uzależnieni i nie potraficie sobie nawet wyobrazić w pełni udanego dnia bez choćby malutkiej kosteczki? Czy może wystarczy Wam jedynie zjedzenie małego kawałka raz w tygodniu? A może w ogóle nie przepadacie, a wręcz nie znosicie czekolady?

Mleczna, gorzka, biała czy smakowe? Tradycyjna czy napowietrzana? Jeśli lubicie czekolady nadziewane i aromatyzowane, to które warianty smakowe najbardziej do Was przemawiają? Klasyczne truskawkowe, orzechowe lub o smaku śmietankowym/jogurtowym czy też te "nieco" bardziej egzotyczne i wyrafinowane, w stylu jabłko antonówka, likier malibu czy porzeczkowo-gruszkowa? BTW, lubicie takie właśnie owocowo-smakowe duety? Co z naprawdę "ekstremalnymi" wersjami w rodzaju chilli czy soli morskiej?

A co z gorącą, płynną czekoladą? Ciekawi mnie przy tym, jak wypada porównanie polskich czekolad do tych zagranicznych ^^
_________________
The paranoia is in bloom

Wybuchy rysuję, że niby bukiety. Psycholożka daje się nabrać.
 
 

     Martina  



Zaproszone osoby: 14
Tytuł: słodziak *^_^*
Dołączyła: 11 Paź 2005
Posty: 15490
Skąd: Poznań

Wysłany: 2011-11-20, 10:37   

hoho.

po pierwsze: biała nie ma racji bytu.
napowietrzane też do mnie nie przemawiają, chociaż orzechowa od biedy przejdzie. gorzka - może być, jeśli jest aromatyzowana pomarańczą / ze skórką pomarańczową (Lindt <3). nie lubię czekolad nadziewanych tymi płynnymi, lejącymi się nadzieniami jak u Wedla, za to jestem wielką fanką Milki truskawkowej i jogurtowej. mleczna Goplana (fioletowa taka) zawsze spoko, ale tylko kawałeczek, bo jest chyba najsłodszą czekoladą jaką znam. Milka cream lepsiejsza :3
za Nussbeisera z całymi orzechami kiedyś dałabym się pociąć, a teraz jakoś zobojętniała mi nieco. za to Milka z całymi orzechami stoi wysoko w rankingu :luka:
w sumie wychodzi na to, żem zwolenniczką Milki, hyhy.
właściwie ostatnimi czasy to nie wiem, czy jem więcej niż pół tabliczki w miesiącu, ale jak już mnie najdzie ochota, to nie ma przebacz :oczami:

czekolady do picia - ukochałam sobie pomarańczową i miętową, które przywiozła mi matka z UK. jestem im oddana od paru ładnych lat, chociaż też piję raczej rzadko, raz na dwa-trzy tygodnie. w Polsce za to kupiłam kiedyś dobrą czekoladę do picia marcepanową oraz pistacjową - w saszetkach, chyba z la festy, ale pewna nie jestem. takiej klasycznej czekoladowej czekolady do picia to nie-e, wolę kakao wtedy, to zwykłe, prawdziwe, z wiatrakiem : D
_________________
niezależność, radość życia, brak obsesji

 
 
 

     Katharsis  



Dołączył: 20 Sie 2006
Posty: 4352
Skąd: Borsippa

Wysłany: 2011-11-20, 10:48   
   Polecający: Lewiatan








jeśli zobaczycie, to spróbujcie ;)

lubię czekoladę, aż za bardzo. Zdarza mi się zjeść jedną dziennie. Zależy od tygodnia i stanu diety :zdegustowany:
Nie lubię gorzkich czekolad, czekolad o egzotycznym smaku i z orzechami. Mam kilka ulubionych marek i w sumie tylko je jem.
_________________
http://katharsisworks.bandcamp.com/
 
 

     Martina  



Zaproszone osoby: 14
Tytuł: słodziak *^_^*
Dołączyła: 11 Paź 2005
Posty: 15490
Skąd: Poznań

Wysłany: 2011-11-20, 10:51   

Milka z Daimem taka średnia, łaciata w ogóle do mnie nie przemawiała nigdy.


przypomnialo mi się jeszcze o czekoladzie Studentskiej, którą można dorwać m.in. w Czechach. jest tak naładowane w nią bakalii i owoców, że w sumie to bakalie i owoce z czekoladą, a nie czekolada z bakaliami i owocami. cudeńko.
_________________
niezależność, radość życia, brak obsesji

 
 
 

     cocoo77  



Dołączyła: 21 Cze 2010
Posty: 456
Skąd: Starogard Gdański

Wysłany: 2011-11-20, 11:21   

uwielbiam czekoladę :serce:
najbardziej lubię chyba tez milkę - zwłaszcza jogurtową i truskawkową, lubię czekolady z orzechami wszelakie i toffi,
nie przepadam za gorzką, z leistym nadzieniem owocowym, ani białą. te bąbelkowe mogą być, ale bez rewelacji.

ostatnio jadłam taką gruszkowo-miętową, chyba wedla, była pyszna :D
 
 

     Smarkej  



Tytuł: Skądinąd
Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 4996

Wysłany: 2011-11-20, 13:33   



cała reszta może nie istnieć. no, z drobnymi wyjątkami.

nie rozumiem tych nienawistnych podejść do białej czekolady. dla fanów darwinizmu powiem tak, na początku było słowo, a skreślił je Darwin, i słowo ciałem się stało. drugiego dnia Darwin stworzył, powiedzmy, jednokomórkowca. zadowolony z tego, co uczynił, bo to, co uczynił, było dobre, Charlie odpoczywał przez resztę tygodnia. jeśliby przyjąć, że historię świata da się wpisać w zegar, luca pojawił się jakoś wpół do szóstej rano, toteż wiecie, krowa (nie wiem, o której wpadła na imprezę, hinduiści dołączyli za ułamek dwunasta, więc krowy na pewno już tam były) naszym bratem i siostrą jest, a trud jej pracy naszym trudem pracy. a teraz, uaga, mleko jest białe. nie czekoladowe. ja wiem, politpoprawność, i tak dalej, ale - nie możemy dyskryminować białej czekolady tylko dlatego, że jest biała. bear that in mind.

w kwestii białej, albo biała czysta, albo biała toblerone. innych nie zażywam, bo chyba nie ma. tych kolorowych, czeko-białych mieszańców nie uznaję.

jak już stwierdziłem, białej nie dyskryminujemy, tylko dlatego bo jest biała. takie stanowisko jednoznacznie wpycha czekoladę odcieniu czekoladowego na piedestał, tego nie da się uniknąć. osobiście nie lubię tej z bąbelkami - dlaczego ktoś chce mi sprzedać powietrze? nunu. gorzkiej też nie. z bakaliami, ok, może być. ale wolę czystą, but still nie pogardzę milką truskawkową. wszystkie dzieci to lubią.
_________________
It eluded us then, but that's no matter - tomorrow we will run faster, stretch out our arms further...
And one fine morning -

So we beat on, boats against the current, borne back ceaselessly into the past.
 
 

     Starrk  



Tytuł: \_(O_o)_/
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 16281
Skąd: Shinbone Alley

Wysłany: 2011-11-20, 18:43   

Studentska >>> Mleczna Fioletowa Goplany >>>>>>> inne >>>>>>>>>>>>>>> biała


Studentska jest spełnieniem marzeń słodyczowych jak dla mnie, które to spelnienie jest niestety niedostępne na co dzień, jeno od wielkiego święta, natomiast fioletówka Goplany jest takim spełnieniem pospolitym i codziennym, bo łatwo dostępna a Biedrze to chyba po 2,30 stoi. Czyli taniocha.

Białą hejtujemy nie za to że jest biała, tylko za to, że jest chuiowa.
_________________
OH, U FINKZ DARKNES IZ UR ALLY. U MERELY ADOPTD TEH DARK; I WUZ BORN IN IT, MOULDD BY IT. I DIDNT C TEH LIGHT TIL I WUZ ALREADY MAN, BY DEN IT WUZ NOTHIN 2 ME BUT BLINDIN!
 
 

     zaskoczona_;)  


Dołączyła: 27 Gru 2010
Posty: 23

Wysłany: 2011-11-20, 22:28   

Czekolade to ja wprost uwielbiam ;)
Najlepiej Milka jogurtowo- truskawkowa lub Wedla pomaranczowa z mango ;)
Bez czekolady nie umiała bym zyc hi hi hi :P :P :serce:
_________________
zaskoczona_ ;)
 
 

     Kerosine  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: Frausz
Dołączyła: 10 Cze 2011
Posty: 3238

Wysłany: 2011-11-21, 15:56   

Starrk napisał/a:
Białą hejtujemy nie za to że jest biała, tylko za to, że jest chuiowa.

Niet, niet, niet. Biała czekolada jest absolutnie wspaniała, przepyszna i zayebiaszcza. Jedna z moich ulubionych, trzeba to przyznać. Delikatna, o wyraźnie wyczuwalnym mlecznym posmaku i rozpływająca się w ustach. Cud, miód i malina. Jak można hejtować taką doskonałość :c

Generalnie zresztą jestem wielką fanką czekolady :> Uwielbiam szczególnie te nadziewane (ale właśnie również raczej o zwykłej, kremowej konsystencji niż tymi półpłynnymi i "lejącymi się" nadzieniami) i o wyszukanych smakach... zwłaszcza z delikatną nutką/o smaku alkoholu [rumu, likieru malibu, advocata itp.] :>

Z owocowych rządzą niepodzielnie truskawkowe, wiśniowe i malinowe klasyki. Za modnymi ostatnio duetami owocowymi w rodzaju śliwka węgierka + jabłko czy porzeczka + gruszka raczej nie przepadam.

Czekolady orzechowe również traktuję dosyć obojętnie. Zjeść zjem, i to nawet ze smakiem, jak cóś, ale... do moich ulubionych zdecydowanie nie należą. No chyba, że znajdą się w nich całe orzechy (Nussbeiser).

Gorzkich njenawidzę serdecznie. No chyba, że z nadzieniem o smaku wspominanego już advocata tudzież innych alkoholi. Ale w żadnym innym wypadku. No, może jeszcze uszłyby te z nutką pomarańczy.

Njenawidzę poza tym jeszcze jednego rodzaju czekolady - tej "nadziewanej" malutkimi, chrupiącymi [tudzież kolorowymi i mniej wtedy chrupiącymi] kuleczkami (dropsami?). Brr. Podobnie jak toffi. No i miętowa też jest dosyć kijowa. O eksperymentach w rodzaju chilli czy soli morskiej nie wspominając.

A"łaciata" jest całkiem dobra :) Ale tu akurat dużo zależy od marki.

E: Napowietrzane czekolady fakin rulez ♥ Biała "powietrzna" od Alpen Gold, awww <3
_________________
The paranoia is in bloom

Wybuchy rysuję, że niby bukiety. Psycholożka daje się nabrać.
 
 

     Starrk  



Tytuł: \_(O_o)_/
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 16281
Skąd: Shinbone Alley

Wysłany: 2011-11-21, 16:34   

Kerosine napisał/a:
Niet, niet, niet. Biała czekolada jest absolutnie wspaniała, przepyszna i zayebiaszcza. Jedna z moich ulubionych, trzeba to przyznać. Delikatna, o wyraźnie wyczuwalnym mlecznym posmaku i rozpływająca się w ustach. Cud, miód i malina. Jak można hejtować taką doskonałość :c
Nie nie nie, jest chuiowa. Czuć ją taką sztucznością, jest nienaturalna, odstręczająca i przede wszystkim w 99% przesłodzona. Ale wszystkie małe dziewczynki ją lubią.
Kerosine napisał/a:
No chyba, że znajdą się w nich całe orzechy (Nussbeiser).
Tru dat. Te grubaśne tabliczki z orzechami są przepyszne, czy to mleczne czy też gorzkie. Ale ostatnio widziałem taką białą, prawie się popłakałem z obrzydzenia.

Ostatnio natomiast napotkałem się na coś nadziewanego co "najpierw ma jakiśtam smak, a potem smak chili". Nie wiem, nie próbowałem, ale brzmi ciekawie.
_________________
OH, U FINKZ DARKNES IZ UR ALLY. U MERELY ADOPTD TEH DARK; I WUZ BORN IN IT, MOULDD BY IT. I DIDNT C TEH LIGHT TIL I WUZ ALREADY MAN, BY DEN IT WUZ NOTHIN 2 ME BUT BLINDIN!
 
 

     Kerosine  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: Frausz
Dołączyła: 10 Cze 2011
Posty: 3238

Wysłany: 2011-11-21, 16:54   

Starrk napisał/a:
Te grubaśne tabliczki z orzechami są przepyszne, czy to mleczne czy też gorzkie. Ale ostatnio widziałem taką białą, prawie się popłakałem z obrzydzenia.

Ja taką właśnie grubaśną, białą tabliczkę 200-gramową (prosto z Niemiec importowaną! Szwaby jednak wiedzą, co dobre) jadłam w zeszłym roku :) Boska ♥ Żadna polska biała ani się umywa do tego cuda. Jest jeszcze dostępny wariant biało-kawowy tej samej marki [jak również inne, "normalne" rodzaje czekolad], podobny kulinarny orgazm. Njestety nje pamiętam nazwy firmy :(
_________________
The paranoia is in bloom

Wybuchy rysuję, że niby bukiety. Psycholożka daje się nabrać.
 
 

     Starrk  



Tytuł: \_(O_o)_/
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 16281
Skąd: Shinbone Alley

Wysłany: 2011-11-21, 17:02   

A to M1 w Poznaniu jest takie stoisko czekolad w tabliczkach/blokach. Też chyba nic polskiego. Nie próbowałem, bo ceny jakieś takie mało miłe dla kieszeni, ale wyglądało to smakowicie.
_________________
OH, U FINKZ DARKNES IZ UR ALLY. U MERELY ADOPTD TEH DARK; I WUZ BORN IN IT, MOULDD BY IT. I DIDNT C TEH LIGHT TIL I WUZ ALREADY MAN, BY DEN IT WUZ NOTHIN 2 ME BUT BLINDIN!
 
 

     Kerosine  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: Frausz
Dołączyła: 10 Cze 2011
Posty: 3238

Wysłany: 2011-11-21, 17:09   

Ja tam swoją szwabską kupowałam w zwykłym (ale fakt, niezwykle dobrze zaopatrzonym), malutkim sklepiku ze słodyczami na moim ryneczku. Cena ok. 6 zł :3
_________________
The paranoia is in bloom

Wybuchy rysuję, że niby bukiety. Psycholożka daje się nabrać.
 
 

     justy123  


Tytuł: justy
Dołączyła: 05 Gru 2011
Posty: 42

Wysłany: 2011-12-05, 06:32   

a takie czekolady 'z okienkiem' z całymi orzechami laskowymi? mniiiiiiiaaaaaaaaaaaaaammmmmmmmmmmmmmmmmmm.
_________________
Modne Dodatki
 
 

     ketoprom  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: Liryczna Pyta
Dołączyła: 18 Sie 2008
Posty: 424
Skąd: Zgol / Pozen

Wysłany: 2011-12-05, 10:57   

Mi za to najbardziej na świecie smakują Lidlowskie czekolady:



Co prawda patrząc na opakowanie nie można odgadnąć, że ukryta w nim treść jest prawdziwie czekoladowa i rozpływa się w ustach. Aczkolwiek biorąc pod uwagę również cenę: od 1,29 do 1,99, naprawdę warto spróbować. Mniam.
_________________
Ona była doskonała, a że doskonałość nie zna granic, piła na umór.

Deszcz mnie moczy, w pysku sucho,
Robota mnie nudzi.!
Van Gogh też miał jedno ucho,
A wyszedł na ludzi.!
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy