• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Colorblind
2009-11-24, 18:16
Autor Wiadomość

     Colorblind  



Tytuł: zielona maupa
Dołączyła: 20 Cze 2007
Posty: 8036
Skąd: Bimini iiii Finimini

Wysłany: 2007-12-28, 22:39   Galaretka

Ten temat całkowicie będzie poświęcony galaretkom przede wszystkim tym słodkim, te słone sobie podarujmy. Dlaczego? Odpowiedź prosta: oczywiście ja jako autorka tematu preferuję przede wszystkim te słodkie. Chciałam się dowiedzieć jakie macie swoje ulubione smaki galaretek, z jakimi dodatkami je jecie, jak często kosztujecie ich, czy lubicie galaretki w cieście, za co lubicie w ogóle galaretki, nawet nie chce wiedzieć za co można ich nie kochać. Czy wolicie tradycyjne smaki takie jak truskawkowe, malinowe, poziomkowe, pomarańczowe, a może sięgacie po te bardziej egzotyczne jak kaktusowe, arbuzowe, limonkowe, ananasowe, o smaku granatu? Wg mnie wszystkie te smaki są godne uwagi i ucieszą w sposób cudowny najbardziej wybredne kubki smakowe. Z czym się Wam kojarzą galaretki? Może z orzeźwiającym smakiem, kuszącym zapachem? Czy eksperymentowaliście kiedykolwiek mieszając dwa różne smaki, by stworzyć swój własny oryginalny? Ja przyznam szczerze uwielbiam galaretki pod każdą postacią i w delicji i zrobioną domowym sposobem i w płacie i w czekoladzie. Poza tym ten mój galaretkowy nałóg jest dość drogi ;P Wyobraźcie sobie, że kilogram bloku galaretkowego wynosi 10,95 zł. (a ciężki jak nie wiem i mało wchodzi ;P), galaretki ball kosztują 13,95, galaretki z pianką 16,90, a galaretki przekładańce 15 zł - najbardziej opłaca się kupować te w proszku, ale wiadomo, urozmaicać czasem sobie wszystko trzeba, żeby w galaretki nie wkradła się nuda. Czekam na Wasze opinie o galaretkach.
_________________
"Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"

"Doskonale. Wszystko przebiega zgodnie z moim planem. Jestem bezwzględnie inteligentny."

bo w życiu ważne jest poczucie koloru
 
 

     Sol  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: Smarkula
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 8307

Wysłany: 2007-12-28, 22:44   

Colorblind napisał/a:
Chciałam się dowiedzieć jakie macie swoje ulubione smaki galaretek, z jakimi dodatkami je jecie, jak często kosztujecie ich, czy lubicie galaretki w cieście
Smaków ulubionych nie macie, a jecie np. z owocami w nich utopionymi. Smaczne są bestie ;P a kosztujecie ostatnio coraz częściej, przez Ciebie ^^

Colorblind napisał/a:
kaktusowe, arbuzowe, limonkowe, ananasowe, o smaku granatu
Nawet takich nie widziałam i nie wiem, czy moje kubki smakowe miałyby na nie ochotę, bo nie przepadają za eksperymentami ;P

Colorblind napisał/a:
Z czym się Wam kojarzą galaretki?
Z Tobą i to bezapelacyjnie ;P

Ogólnie to wcale niedrogi - jak się robi te z proszku - i dość smaczny sposób na wypełnienie żołądka. Coś w sam raz na urozmaicenie studenckiej diety ;p
_________________
Dum spiro, spero.

"It seems that once you get laid, your life basically turns to shit."
 
 
 

     Mamasita  



Dołączyła: 27 Gru 2007
Posty: 59

Wysłany: 2007-12-28, 22:47   

Nie przepadam za galaretkami. Nie smakują mi a niestety w dawnych czasach, kiedy nic nie było w niedzielę na deser mama zawsze robiła galaretkę z bitą śmietaną i chyba mi obrzydło. Wolę budyń.
 
 

     aisak  



Dołączyła: 02 Sie 2007
Posty: 135

Wysłany: 2007-12-28, 22:54   

owszem lubię galaretkę/uwielbiam ale nie w cieście tylko z bitą śmietaną jak mamuśka przyrządza z owocami np. poziomkami czy truskawkami , lubię tradycyjne galaretki o smaku truskawki, agrestu czy ananasu,
Galaretki kojarzą mi się zazwyczaj z niedzielą i dzieciństwem noi oczywiście z kolorami :)
Nawet ostatnio oglądałam jakiś program gdzie dzieci wycinały z galaretki jakieś słoneczka itp. itd. i obklejały je w cukrze,mniam :)
_________________
Posłuchaj głosu serca...ono choć małe...prawde zawsze powie
 
 
 

     Tynka88  


Dołączyła: 20 Sie 2007
Posty: 519

Wysłany: 2007-12-28, 22:55   

oj tak budyn jest o niebo lepszy od galaretki .... wole kremowa rozkosz :luka:
 
 

     Colorblind  



Tytuł: zielona maupa
Dołączyła: 20 Cze 2007
Posty: 8036
Skąd: Bimini iiii Finimini

Wysłany: 2007-12-28, 22:59   

Tynka88 napisał/a:
oj tak budyn jest o niebo lepszy od galaretki .... wole kremowa rozkosz
proszę nie rozmywać tematu, tu nie jest mowa o budyniu, no! co za ot! ;p

aisak napisał/a:
gdzie dzieci wycinały z galaretki jakieś słoneczka itp. itd. i obklejały je w cukrze,mniam
oo, ciekawe, hmm, chyba i ja tak poeksperymentuje ;] niezły efekt wizualny^^
Sol napisał/a:
Nawet takich nie widziałam i nie wiem, czy moje kubki smakowe miałyby na nie ochotę, bo nie przepadają za eksperymentami ;P
spróbuj i zaryzykuj, naprawdę warto, są pyszne i zapewnia Cię o tym Colorek^^
Sol napisał/a:
a kosztujecie ostatnio coraz częściej, przez Ciebie ^^
Sol napisał/a:
Z Tobą i to bezapelacyjnie ;P
nie wiem dlaczego, ale jakoś mnie to bardzo, ale to bardzo cieszy :D
Sol napisał/a:
i dość smaczny sposób na wypełnienie żołądka. Coś w sam raz na urozmaicenie studenckiej diety ;p
i o to chodzi, praktyczne podejście przede wszystkim ;]
_________________
"Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"

"Doskonale. Wszystko przebiega zgodnie z moim planem. Jestem bezwzględnie inteligentny."

bo w życiu ważne jest poczucie koloru
 
 

     sis  



Zaproszone osoby: 2
Tytuł: zła starowinka
Dołączyła: 06 Maj 2007
Posty: 4092
Skąd: Poznań

Wysłany: 2007-12-29, 01:17   

Mam żal do galaretek. Konkretniej do ich producentów - z uporem maniaków wtykają do wszystkich żelatynę, wieprzową rzecz jasna, zamiast zainwestować na przykład pektynę, którą doskonale da się wspomnianą żelatynę zastąpić.
Dla normalnego zjadacza galaretki lub grząbiela takiego jak Color nie stanowi to co prawda problemu, dla mnie natomiast jest utrudnieniem sporym, ponieważ - jako dziewczę niezjadające niczego, co kiedyś było żywe, a z czym mogłabym się zaprzyjaźnić - zwyczajnie ich nie tykam, choć chciałabym. Zwłaszcza żelkowych misiów mi brakuje... I tych pysznych zielonych węży z białymi brzuszkami, które się tak fajnie roooooozciągały... :(

Btw - z wytworów spożywczych, należących do rodu galaretek, absolutnie niejadalne są te czarne. Mają dosyć ostry, trochę anyżowy, trochę niezidentyfikowany smak i ponoć zwą się lukrecją, ja nazywam to czarnym gów**em. Z niewiadomych przyczyn Niemcy i Holendrzy zażerają się tym jak wściekli. Mają nawet takie zakamuflowane wersje - na zewnątrz warstwa normalnej galaretki, a w środku ukryte czarne gó**o. W czasach, gdy jeszcze jadłam galaretki, parę razy zdarzyło mi się na to naciąć. Wniosek stąd prosty - trza uważać, co się je. Nigdy nie wiadomo, gdzie ukryte jest czarne gó**o ;]
_________________
najstarsza starowinka.

grlało, matulu
 
 

     kochanamoniczka  


Dołączyła: 23 Paź 2007
Posty: 308

Wysłany: 2007-12-29, 08:55   

Od zawsze kryłam się z tym ale ja wprost nie cierpię galaretek!! może jeszcze na cieście , z owocami zniosę! Ale samej- nie ma szans!!
Nie okazywałam swej niechęci do galaretek wcześniej z powodów czysto osobistych! A mianowicie nacisk najbliższego otoczenia i strach przed odrzuceniem przez społeczeństwo kazał mi milczeć. Ciesze sie, że w końcu mogłam o tym komuś powiedzieć, gdyż dłuższe utrzymywanie tego w tajemnicy mogłoby doprowadzić do głębokich depresji, achluofobii, stasibasifobii, maniafobii czy maniakalnych stanów lękowych :rotfl:
 
 

     Starrk  



Tytuł: \_(O_o)_/
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 16281
Skąd: Shinbone Alley

Wysłany: 2007-12-29, 15:39   

Kiedyś czytałem na innym forum smutną historię kolesia, którego przyjaciela zaatakowała żarłoczna galaretka. Od tej pory z obawą patrzę na te dziwaczne wytwory chorych umysłów speców od żywienia.

A najlepsza galaretka to galaretka z wódką. Kopie jak cholera.
_________________
OH, U FINKZ DARKNES IZ UR ALLY. U MERELY ADOPTD TEH DARK; I WUZ BORN IN IT, MOULDD BY IT. I DIDNT C TEH LIGHT TIL I WUZ ALREADY MAN, BY DEN IT WUZ NOTHIN 2 ME BUT BLINDIN!
 
 

     Colorblind  



Tytuł: zielona maupa
Dołączyła: 20 Cze 2007
Posty: 8036
Skąd: Bimini iiii Finimini

Wysłany: 2007-12-29, 16:12   

sis napisał/a:
Zwłaszcza żelkowych misiów mi brakuje... I tych pysznych zielonych węży z białymi brzuszkami, które się tak fajnie roooooozciągały...
ja nie potrafię sobie dnia bez tego wyobrazić^^ więc potrafię się wczuć w Twoją sytuację, może zawalczę o to, by zamieniono żelatynę na pektynę. Ale czy Ty jesteś pewna tego, że galaretki me kochane nie zmienią przez to smaku <nie zmienią w sensie nie pogorszą>?

sis napisał/a:
grząbiela takiego jak Color nie stanowi to co prawda problemu
:D wiesz przyznam szczerze, że nie zagłębiałam się dokładnie w to z czego te galaretki powstają, co jest ukryte w tym proszku, z którego maniakalnie wyrabiam galaretki

sis napisał/a:
ponoć zwą się lukrecją
hmm, ja tego w ogóle nie jadłam, więc nie wiem jak to smakuje

kochanamoniczka napisał/a:
ja wprost nie cierpię galaretek
a idź z taką propagandą antygalaretkową ;p ;p

Psycho Krusher napisał/a:
najlepsza galaretka to galaretka z wódką. Kopie jak cholera.
polecam wesołe cytrynki, przypadną do gustu, są według mnie pyszne - cytrynowa galaretka z żubrówką - pychota!
_________________
"Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"

"Doskonale. Wszystko przebiega zgodnie z moim planem. Jestem bezwzględnie inteligentny."

bo w życiu ważne jest poczucie koloru
 
 

     sis  



Zaproszone osoby: 2
Tytuł: zła starowinka
Dołączyła: 06 Maj 2007
Posty: 4092
Skąd: Poznań

Wysłany: 2007-12-29, 18:58   

Colorblind napisał/a:
Ale czy Ty jesteś pewna tego, że galaretki me kochane nie zmienią przez to smaku <nie zmienią w sensie nie pogorszą>?
Niet, pektyna smaku nie zmienia, żeluje tak, jak trzeba, a nie ma kota i na tym polega jej zasadnicza zaleta i wyższość nad żelatyną.
Colorblind napisał/a:
ja tego w ogóle nie jadłam, więc nie wiem jak to smakuje
Dużo nie straciłaś, zapewniam, że jest wstrętne. Jeśli uda mi się to znaleźć gdzieś w sklepie, zakupię specjalnie dla Ciebie, żebyś mogła spróbować w ramach lekcji poglądowej. Choć nie zdziwiłabym się, gdyby czarne gó**o jednak przypadło Ci do gustu, z Tobą nigdy nic nie wiadomo :luka:
_________________
najstarsza starowinka.

grlało, matulu
 
 

     Byccagio  



Zaproszone osoby: 11
Dołączył: 10 Sie 2007
Posty: 393

Wysłany: 2007-12-29, 19:04   

No, tam galaretkę to lubię, ot co. Szczególnie dobry ten galaretkowy smak malinowy, mmm :o
 
 

     mmmasha  



Dołączyła: 29 Sie 2007
Posty: 669
Skąd: Żory

Wysłany: 2007-12-29, 19:15   
   Polecający: olenkaa1690


lukrecja to galaretka ? pierwsze słyszę :/ ale może i macie racje... w sumie to sie nie znam, ale mi to na galaretkę nie wygląda. Lukrecji lubię tylko pierwszy kęs... każdy następny powoduje przesycenie tych wszystkich aromatów i smaków w niej zawartej, że nie daje rady :P

co do tematu to galaretki uwielbiam :) mmm... malinowa i agrestowa najlepsze :) ;)
_________________
It's not easy to be green!
 
 
 

     sis  



Zaproszone osoby: 2
Tytuł: zła starowinka
Dołączyła: 06 Maj 2007
Posty: 4092
Skąd: Poznań

Wysłany: 2007-12-29, 21:42   

mmmasha napisał/a:
lukrecja to galaretka ? pierwsze słyszę :/ ale może i macie racje... w sumie to sie nie znam, ale mi to na galaretkę nie wygląda
Nie wiem, czy dokładnie galaretka (dlatego pisałam, że to coś "z wytworów spożywczych, należących do rodu galaretek"), ale o podobnej konsystencji jak te w cukrze, kupowane na wagę i zaprawione żelatyną, więc dla mnie to jeden pies. Tyle, że do tego niedobry ten pies strasznie ;p
_________________
najstarsza starowinka.

grlało, matulu
 
 

     zbych1112  



Dołączył: 29 Mar 2007
Posty: 720
Skąd: Poznań

Wysłany: 2007-12-30, 00:00   

Colorblind napisał/a:
Chciałam się dowiedzieć jakie macie swoje ulubione smaki galaretek
Galaretka truskawkowa jest bezapelacyjnie najlepsza :D
Colorblind napisał/a:
z jakimi dodatkami je jecie
Oczywiście z truskawkami ^^
Colorblind napisał/a:
jak często kosztujecie ich
Bardzo rzadko ( bo inaczej by mi zbrzydły)
Colorblind napisał/a:
czy lubicie galaretki w cieście
I to bardzo. Oczywiście tylko te truskawkowe :P
Colorblind napisał/a:
za co lubicie w ogóle galaretki
Za galaretkowatość
Colorblind napisał/a:
Czy wolicie tradycyjne smaki takie jak truskawkowe, malinowe, poziomkowe, pomarańczowe, a może sięgacie po te bardziej egzotyczne jak kaktusowe, arbuzowe, limonkowe, ananasowe, o smaku granatu?
Wolę te tradycyjne. W szczególności truskawkowe.
Colorblind napisał/a:
Z czym się Wam kojarzą galaretki?
Z truskawkami :D
Colorblind napisał/a:
Czy eksperymentowaliście kiedykolwiek mieszając dwa różne smaki, by stworzyć swój własny oryginalny?
Kiedyś zmieszałem paczkę galaretki truskawkowej z paczką galaretki truskawkowej. Smak przerósł moje oczekiwania. Polecam ten przepis ^^
Colorblind napisał/a:
Ja przyznam szczerze uwielbiam galaretki pod każdą postacią i w delicji i zrobioną domowym sposobem i w płacie i w czekoladzie.
To już chyba jest jakieś zboczenie :P
Colorblind napisał/a:
Poza tym ten mój galaretkowy nałóg jest dość drogi ;P Wyobraźcie sobie, że kilogram bloku galaretkowego wynosi 10,95 zł. (a ciężki jak nie wiem i mało wchodzi ;P), galaretki ball kosztują 13,95, galaretki z pianką 16,90, a galaretki przekładańce 15 zł
Co za zdzierstwo.

Colorblind napisał/a:
Czekam na Wasze opinie o galaretkach.
Galaretki to tylko z truskawkami! Może jeszcze trochę cukru i kwaśnej śmietany :P
_________________
"Cóż najtrudniejsze z wszystkiego?
A prostym wydaje się zgoła:
Dojrzeć spojrzeniem własnym
To, co się przed nim nie chowa"

J. W. Goethe
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy