• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     Kerosine  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: Frausz
Dołączyła: 10 Cze 2011
Posty: 3238

Wysłany: 2011-12-14, 17:23   GMO - Żywność Modyfikowana Genetycznie

Co sądzicie o tzw. roślinach i zwierzętach transgenicznych? Dla przypomnienia/uświadomienia co poniektórych: GMO to organizmy zawierające w swym genomie [czyli ogólnej, całościowej informacji genetycznej danej rośliny lub zwierzęcia] geny pochodzące z obcego organizmu. Wśród roślin dokonywanie genetycznych modyfikacji ma na celu nadanie im takich wysoce pożądanych przez człowieka, a nie występujących [lub występujących w niedostatecznym stopniu] w naturze cech, jak większa trwałość, odporność na szkodniki, wirusy, grzyby czy herbicydy (środki ochrony roślin) oraz ogólne podniesienie tzw. cech jakościowych (np. smaku). Organizmy zwierzęce z kolei modyfikowane są głównie w celu ich późniejszego szybszego wzrostu, większej ogólnej zawartości białek czy późniejszej większej przydatności w zastosowaniu ich do produkcji enzymów lub innych substancji wykorzystywanych np. w przemyśle farmaceutycznym jako tzw. bioreaktory. Jakkolwiek modyfikacji genetycznych u zwierząt dokonuje się zdecydowanie rzadziej niż modyfikacji genetycznych u roślin, głównie ze względu na znacznie większy stopień skomplikowania i długość trwania (jak również koszta) procesu technologicznego oraz późniejsze częste defekty modyfikowanych zwierząt (choroby, bezpłodność).

Jakie jest Wasze zdanie na temat żywności modyfikowanej genetycznie? Uważacie, że w chwili obecnej inżynieria genetyczna stoi już na tak wysokim poziomie, iż organizmy transgeniczne są absolutnie bezpieczne i nieszkodliwe dla zdrowia, czy jednak nie; na krótką metę żadnych wprawdzie szkód naszemu organizmowi nie wyrządzą, ale za to długofalowe skutki ich spożywania mogą być wręcz fatalne? Jakie genetyczne modyfikacje uważacie za (jeszcze) dopuszczalne, a które już za lekkie przegięcie ze strony naukowców i tak zmodyfikowanych produktów nie tknęlibyście za żadne skarby?

Wypowiadamy się ^^
_________________
The paranoia is in bloom

Wybuchy rysuję, że niby bukiety. Psycholożka daje się nabrać.
 
 

     Katharsis  



Dołączył: 20 Sie 2006
Posty: 4352
Skąd: Borsippa

Wysłany: 2011-12-14, 17:38   
   Polecający: Lewiatan


Eee.
Sam fakt, że roślina jest zmodyfikowana genetycznie nie świadczy o jej jakości. W naturze nie ma rzeczy dobrych, złych, jeśli coś zdoła się rozmnożyć to po prostu żyje - liczy się przecież tylko funkcjonalność.

Kerosine napisał/a:
na krótką metę żadnych wprawdzie szkód naszemu organizmowi nie wyrządzą, ale za to długofalowe skutki ich spożywania mogą być wręcz fatalne?

jeśli roślina wytwarza jakieś substancje szkodliwe dla insektów, to wiadomo, że mogą szkodzić, ale co w tym dziwnego? Muchomorów też się nie je.

Fajnie byłoby wiedzieć czy jabłko zostało zmodyfikowane tak, żeby było słodsze, czy żeby odstraszało szkodniki. Ale tego się nie dowiemy.

Warto wspierać modyfikacje genetyczne, bo rozwój takiej technologii może się przydać w przyszłości np. w medycynie. Przecież już się przydaje.

I tak kupię to, co będzie najlepiej wyglądało na półce w Netto.
_________________
http://katharsisworks.bandcamp.com/
 
 

     endzi 



Dołączył: 30 Maj 2007
Posty: 355

Wysłany: 2011-12-16, 11:38   

O jakich zmianach genetycznych mówimy? Jak może porównywać rośliny GMO do wytworów natury? Przecież to zmutowane organizmy.
Jestem przeciwna GMO, niestety pachnie to przemysłową produkcją żywności i wszechwładnymi koncernami. Na przykładzie USA i nie tylko widać jak GMO niszczy środowisko i nasze zdrowie. Niestety w dzisiejszych czasach liczy się wyłącznie kieszeń.
_________________
a gu gu?
 
 

     Nyara  



Dołączyła: 12 Lut 2010
Posty: 297

Wysłany: 2011-12-17, 00:11   

Sama takimi ulepszaczami za bardzo żywić się nie chce. Mam swój ogródek, który zupełności mi wystarcza. Branie produktów mlecznych czy mięsa od miejscowych rolników i wiem na czym są chowane.
Taka żywność GMO dla producentów jest korzystna - odporna na zarazy czy pogodę. Dla nich to plus i zarobek.
Zdanie o tym mam neutralne, niech prowadzają ale ja tym żywić się jakoś nie chce.
_________________
Znajduję ślad twoich zębów w moim mieście.
(...)
pierwsza warstwa - skóra.
druga warstwa - krew.
trzecia warstwa - kości.
czwarta warstwa - dusza.
a ślad twoich zębów jest najgłębiej.
najgłębiej.'
 
 

     nisza  



Tytuł: kokocirumba
Dołączyła: 03 Sty 2011
Posty: 273

Wysłany: 2011-12-18, 23:37   

Katharsis, ale w medycynie stosowane jest nieco inne modyfikowanie niz dla GMO.

Mnie temat osobiscie ani ziebi,ani grzeje, niemniej na pewno na tego typu produkty bym sie nie rzucila.
Do tego dochodzi kwestia samej modyfikacji - czy np do jablka wprowadzono cechy ogorka, czy moze podwyzszono mu zawartosc jakiejs witaminy?
Bowiem oba zabiego zaliczaja sie do modyfikacji genetycznej przeciez. Osobiscie sadze, ze natura jest dosc madra, a jej usilne poprawianie niekoniecznie jest najsprytniejsze. Owszem, wykorzystywane bakterii do wytwarzania lekow jest jak najbardziej zasadne i zgadzam sie z Katharsisem, ze na tym polu potrzebny jest rozwoj, jednak zabijanie sie o marchewke z genami kurczaka (przecie to mozliwe) jest dla mnie idiotyzmem.
Gdyby takie, a nie inne mutacje byly potrzebne, rosliny same by je wyksztalcily. starczy zjesc marchewke i kurczaka, nie trzeba laczyc ich w jedno.
 
 

     Katharsis  



Dołączył: 20 Sie 2006
Posty: 4352
Skąd: Borsippa

Wysłany: 2011-12-18, 23:58   
   Polecający: Lewiatan


nisza napisał/a:
Katharsis, ale w medycynie stosowane jest nieco inne modyfikowanie niz dla GMO.


Zmusza się rośliny, żeby produkowały jakieś przydatne substancje. Tak jak modyfikuje się bakterie.

nisza napisał/a:
Osobiscie sadze, ze natura jest dosc madra, a jej usilne poprawianie niekoniecznie jest najsprytniejsze.


Skąd to założenie?

nisza napisał/a:
jednak zabijanie sie o marchewke z genami kurczaka (przecie to mozliwe)

oj chyba jednak nie jest możliwe : D

nisza napisał/a:
Gdyby takie, a nie inne mutacje byly potrzebne, rosliny same by je wyksztalcily.

ewolucja to czysty przypadek. Co działa, to działa, nie jest przez to "lepsze" albo "perfekcyjne". Ewolucja to też niezakończony proces - być może przyszłościowe gruszki same rozwiną się w taki sposób, że przypominałyby smakiem jabłka.
Myślisz, że marchewka jest optymalnie dopasowana, żeby człowiek ją jadł? Celem marchewki jest żyć, nic poza tym, a z rozmnażaniem w dzikich warunkach człowiek nie ma wiele wspólnego. Bez ludzkich, celowych manipulacji, wybierania najkorzystniejszych mutantów marchewki wciąż miałyby malutkie korzenie :P
_________________
http://katharsisworks.bandcamp.com/
 
 

     kenusarf  



Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 2357

Wysłany: 2012-12-08, 20:49   

Kerosine napisał/a:
Uważacie, że w chwili obecnej inżynieria genetyczna stoi już na tak wysokim poziomie, iż organizmy transgeniczne są absolutnie bezpieczne i nieszkodliwe dla zdrowia, czy jednak nie; na krótką metę żadnych wprawdzie szkód naszemu organizmowi nie wyrządzą, ale za to długofalowe skutki ich spożywania mogą być wręcz fatalne?

To nie jest kwestia opinii.
http://naukowy.blog.polit...o-nieco-z-boku/
Cytat:
Mimo powyższego oczywiście jakieś uogólnienia można stosować. Np. takie, że samo bycie GMO nie ma prawa być szkodliwe dla zdrowia. Jeżeli zjadam geny karpia i pomidora w rybie po grecku, to dla mojego układu trawiennego niczym nie różni się to od zjedzenia karpia z genami pomidora czy pomidora z genami karpia. Moje proteazy potną białka na aminokwasy, a moje dezoksyrybonukleazy potną DNA na nukleotydy (a może nukleozydy, wszystko teraz jedno) jeszcze w przewodzie pokarmowym. Nie jestem bakterią czy nawet wrotkiem, które potrafią wbudowywać fragmenty obcego DNA pobranego z jedzenia. Owszem, horyzontalny (w tym międzygatunkowy) transfer genów zdarza się od czasu do czasu, ale tak samo może zdarzyć się, gdy zetknę się z genem kukurydzy i genem pałeczki Bacillus thuringensis występującymi osobno.
_________________
You know Sarge, I had a cat once, but everytime I tried to give him a bath, the fur stuck to my tongue.
Ostatnio zmieniony przez kenusarf 2012-12-08, 20:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

     lolekk1  


Dołączył: 24 Sty 2013
Posty: 3

Wysłany: 2013-01-24, 00:29   

Od samych genów się nie umiera pytanie czy cechy jakie chce się wywołać są niebezpieczne
_________________
naklejki na ścianę
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


pozycjonowanie by s90.pl

Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i u�ytkownicy