• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     kanarinho  



Tytuł: PENETRATOR
Dołączył: 24 Cze 2008
Posty: 4807
Skąd: Dębno

Wysłany: 2011-01-24, 19:50   Mięso w mięsie.
   Polecający: Paulinaaa


Sporo ostatnio czytałem o zawartości mięsa w wędlinach, parówkach, pasztetach. Przypuszczałem, że wyniki nie będą zadowalające, ale po przeczytaniu opinii pracowników różnych znanych firm mięsnych jestem po prostu w lekkim szoku. Parówki rekomendowane jako najlepsze i posiadające mięso najwyższej jakości(cena: około 20 zł za kilogram) są robione z tych samych odpadów co parówki kosztujące 5 zł za kilogram, różnicą są tylko proporcje, coś w stylu: więcej lepszych odpadków damy do drogich parówek, a mniej do tanich. To samo tyczy się mięsa typu karkówka, schab, łopatka. Pół kilogramowe kawałki mięsa są moczone w roztworach solnych, a po wyciągnięciu waga tego samego kawałka jest dwa razy większa. Stąd różnica ilości mięsa w mięsie. Co sądzicie o polityce tych największych zakładów mięsnych w kraju? I czy nie lepiej jest kupić mięso u lokalnego rzeźnika bez obawy o jakość produktu? Jestem zapalonym smakoszem mięsiwka i trochę mnie deprymują te informacje.
_________________
I tak nikt tego nie czyta.
 
 
 

     Sol  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: Smarkula
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 8307

Wysłany: 2011-01-24, 21:40   

kanarinho napisał/a:
I czy nie lepiej jest kupić mięso u lokalnego rzeźnika bez obawy o jakość produktu?
Pewnie, że lepiej. Dlatego tego się trzymam i kupuję generalnie w lokalnych sklepach, gdzie towar jest sprawdzony. Nawet do Krk wolę przywieźć ze sobą mięsną wałówkę z domu, niż kupić cokolwiek na miejscu. A jak mam ochotę na parówkę, to staram się nie myśleć z czego jest zrobiona ;P
_________________
Dum spiro, spero.

"It seems that once you get laid, your life basically turns to shit."
 
 
 

     Katharsis  



Dołączył: 20 Sie 2006
Posty: 4352
Skąd: Borsippa

Wysłany: 2011-01-24, 22:39   
   Polecający: Lewiatan


Mięso jest dobre, dopóki smakuje i nie jest bezpośrednio trujące. Kiedyś tak czy siak sczeźniemy...
_________________
http://katharsisworks.bandcamp.com/
 
 

     Klaudyna 


Dołączył: 02 Gru 2010
Posty: 55

Wysłany: 2011-01-26, 14:53   

Faktycznie wyniki nie są najlepsze, może dlatego w końcu się to zmieni i zaczną produkować mięso dobrej jakości.. Potrzebne sa takie badania i analizy by cos w tym kierunku sie zmienilo..

Parówki zawsze uchodziły za padlinę mięsną:)
 
 

     marania 


Dołączył: 19 Gru 2010
Posty: 8

Wysłany: 2011-01-27, 00:02   

Powoli chyba sytuacja zmienia się na lepsza. Pojawiają się organizacje, przepisy, które mają to kontrolować. Światełko w tunelu jest. Trzeba tylko uważać gdzie się mieso kupuje
 
 

     Klaudyna 


Dołączył: 02 Gru 2010
Posty: 55

Wysłany: 2011-01-27, 15:29   

Z pewnością trzeba uważać, bo można nieźle sie naciąć.. Jesteśmy w Uni, wiec tez niektóre standardy muszą być przestrzegane..
 
 

     kania 



Dołączył: 12 Gru 2010
Posty: 65

Wysłany: 2011-01-29, 13:47   

Ja widziałam przed świętami reklamę Krakowskiego Kredensu gdzie pisali że ze 130 gram mięsa otrzymują 100g szynki :) Czyli można też w drugą stronę działać. ;)
 
 

     Cherry19  


Dołączyła: 30 Sty 2011
Posty: 6

Wysłany: 2011-01-30, 14:44   

Ja jestem wegetarianką nigdy nie przedpadałam za mięsem ja uważam że mięso jest nie zdrowe podobno zawiera antybiotyki i hormony blee :kwasny:
 
 

     Klaudyna 


Dołączył: 02 Gru 2010
Posty: 55

Wysłany: 2011-01-30, 23:11   

to ze zawierają antybiotyki to wcale nie wpływa źle.. mit! Zresztą musi być odpowiedni czas po antybiotykach, aby doszło do uboju.. Mięso zawiera pełnowartościowe białko..
 
 

     es-cs_wuv  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: niereformowalny
Dołączył: 01 Lut 2009
Posty: 1873
Skąd: z daleka

Wysłany: 2011-01-30, 23:20   
   Polecający: google


zresztą tak samo oszukują czasami duże firmy jak i lokalni przedsiębiorcy


trza patrzec co się kupuję
_________________
Bywają myśli tak głębokie, że pogrążają autora.


jestem oazą spokoju na pustyni gniewu, pierdo.. qrw... zaje... wyluzowanym kwiatem lotosu na tafli jeziora
 
 
 

     Klaudyna 


Dołączył: 02 Gru 2010
Posty: 55

Wysłany: 2011-01-31, 14:59   

Oczywiście.. zawsze trzeba zwracać uwagę na wszytko.. Tylko też trzeba mieć tą świadomość..
 
 

     rogal  



Tytuł: z dżemem.
Dołączył: 31 Sty 2011
Posty: 40
Skąd: Poznań

Wysłany: 2011-02-01, 12:21   

O tak, w parówkach jest wszystko. Jakieś rogi krów, świńskie nóżki, ogonki.. czyli wszystko co idzie zmielić, dosypać przypraw i barwników i będzie mniam. Teraz prawdziwych wędlin nie kupisz w rzeźniku, tym bardziej w supermarkecie. Dlatego trza się przerzucić, albo na domowe wytwory (świniobicie), moja babcia robi tak do dziś co ok. rok. Lub na zieleninkę.
_________________
do you wanna die happy?
 
 
 

     kanarinho  



Tytuł: PENETRATOR
Dołączył: 24 Cze 2008
Posty: 4807
Skąd: Dębno

Wysłany: 2011-02-01, 14:48   
   Polecający: Paulinaaa


Wędliny wolę kupować częściej i w mniejszych ilościach, bo wiadomo, od leżenia smaku takiej kiełbasie nie przybędzie. Nauczyłem się odróżniać mięso świeże od "podrasowanego" różnymi solankami, przyprawami, czy rozmrożonego itp. Pani próbująca wcisnąć "dzisiejszą" szyneczkę powinna starannie ukryć pęcherzyki powietrza świadczące o wielokrotnym zamrażaniu i rozmrażaniu wędliny. Gorzej jest zakamuflować mięcho świecące się we wszystkich kolorach tęczy, tego to bym psu nawet nie dał.
_________________
I tak nikt tego nie czyta.
 
 
 

     rogal  



Tytuł: z dżemem.
Dołączył: 31 Sty 2011
Posty: 40
Skąd: Poznań

Wysłany: 2011-02-01, 23:00   

Oj tak masz rację. Wczoraj kupowałem szynkę. Pytam się, czy są jakieś świeższe wytwory, od tych zdechlaków, to mnie gościarka wyzwała, że to najświeższe wędlinki, dzis rano przywiezione. Ale przepraszam bardzo, jeżeli coś ma jasnofioletowy nalot i świeci się jak wypucowane srebro to trudno to nazwać świeżym.
_________________
do you wanna die happy?
 
 
 

     Klaudyna 


Dołączył: 02 Gru 2010
Posty: 55

Wysłany: 2011-02-02, 18:06   

I przynosisz taką wędlinę do domu i na następny dzień już nie daje jej się zjeść, bo śmierdzi i jest obślizgła.. Lepiej właśnie kupić mniej.. a częściej.. albo samemu upiec jakiś schab czy pieczeń..Wtedy to zupełnie ma inną jakość..
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


pozycjonowanie by s90.pl

Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i u�ytkownicy