• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     Sophie 


Dołączył: 03 Wrz 2010
Posty: 161

Wysłany: 2010-09-08, 20:56   

Kiedyś w szkole podstawowej dostawaliśmy mleko, kilka było do wyboru i wśród nich BANANOWE - boskie, trzeba było sie bardzo spieszyć do stołówki, żeby je dostać. Przetestowałam juz wiele takich mleczek dostępnych w sklepach, ale nic nie przypomina nawet tego genialnego smaku. prawi mi się udało zrobić samej : zmiksowany banan i mleko, trochę posłodzić i ju z, ale to ciągle nie tan smak :/
 
 

     Martina  



Zaproszone osoby: 14
Tytuł: słodziak *^_^*
Dołączyła: 11 Paź 2005
Posty: 15490
Skąd: Poznań

Wysłany: 2010-12-30, 18:57   

misie z cienkiego wafla z bezowym nadzieniem w środku - POWRÓCIŁY do sklepów i przypomniały mi się dopiero wtedy, ech : )
_________________
niezależność, radość życia, brak obsesji

 
 
 

     buraukkaforesee  



Dołączyła: 24 Paź 2011
Posty: 239
Skąd: preria

Wysłany: 2011-10-28, 16:33   
   Polecający: dzięki sobie


Myślę że jest dużo takich potraw ... szczególnie słodyczy i ... wędlin :p - teraz więcej chemikalii się pcha do produktów - może to dlatego ;)
_________________
Muminki cię widzą, muminki cię śledzą, muminki cię znajdą, zabiją i zjedzą
 
 

     cocoo77  



Dołączyła: 21 Cze 2010
Posty: 456
Skąd: Starogard Gdański

Wysłany: 2011-11-15, 13:34   

przede wszystkim świąteczne pierogi, które robi moja babcia, są tak pyszne, że sklepowe nie mogą się z nimi równać, no i zawsze to oczekiwanie na kolację każdej Wigilii... :P
z lat dzieciństwa pamiętam najlepsze śliwki z naszego ogrodowego drzewka, smak agrestu i malin. pamiętam jak byłam mała to ciągle jadłam chrupki kukurydziane, np. takie w których były karty z "władcy pierścieni" , w końcu, pamiętam smak wątróbek, które wtedy jadłam, a teraz w życiu bym ich nie tknęła, ble. w przedszkolu dostawaliśmy budyń z syropem owocowym.
a czy i wam babcia w dzieciństwie wciskała chleb ze smalcem,czy kawę zbożową ? bo mi tak.
Ostatnio zmieniony przez cocoo77 2011-11-15, 13:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

     Kerosine  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: Frausz
Dołączyła: 10 Cze 2011
Posty: 3238

Wysłany: 2011-11-15, 13:50   

Jabłka papierówki i "złote renety" zrywane z jabłoni w pobliskim sadzie [wtedy jeszcze w pobliżu mojego miejsca zamieszkania było coś na kształt sadu :p].

Jagody i robione z nich przez babcię najpyszniejsze w świecie przetwory.

Kompot z jabłek [również robiony przez babcię i również najpyszniejszy w świecie].

Szarlotka i ciasto drożdżowe [wiadomo czyjej roboty :p].

Mleko w tubie [jeden z niewielu smaków mojego dzieciństwa, do których wciąż mam dostęp :p]

Wszelkiej maści ZUPY robione przez babunię... niezrównane.

cocoo77 napisał/a:
pamiętam jak byłam mała to ciągle jadłam chrupki kukurydziane, np. takie w których były karty z "władcy pierścieni"

Ja pamiętam chipsy Star Chips [których obecnie chyba już nie ma w sprzedaży] :p Miały zabawny kształt jakby "łapek" i dość oryginalny, pikantny i wyrazisty smak (którego nazwy jednakowoż już nie pamiętam :p). No i chipsy o smaku pizzy jeszcze bardzo dobrze z dzieciństwa pamiętam, w kształcie pierścieni. To dopiero była pychota ♥ Obecnie sprzedawane są [choć już pod zmienioną marką] w jednej, jedynej sieci hipermarketów :p

cocoo77 napisał/a:
a czy i wam babcia w dzieciństwie wciskała chleb ze smalcem,czy kawę zbożową ?

Babcia może nie tyle, co dziadek :p Był (jest!) wielkim amatorem smalcu. I nie powiem, ja też lubię sobie od czasu do czasu kromeczkę posmarowanego smalcem chleba przegryźć. Me likes it ;>

A sklepowy smalec to ujnia.
_________________
The paranoia is in bloom

Wybuchy rysuję, że niby bukiety. Psycholożka daje się nabrać.
Ostatnio zmieniony przez Kerosine 2011-11-15, 13:57, w całości zmieniany 2 razy  
 
 

     Smarkej  



Tytuł: Skądinąd
Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 4996

Wysłany: 2011-11-16, 20:19   

Przez chwilę poczułem, jakby wrócił schyłek dwudziestego wieku, podstawówka, "Baryła, idź po frugo", beton, i west coast - odnalazłem BIAŁE FRUGO. po latach oczekiwań, wyrzeczeń i idealizacji nadszedł ten Dzień, w którym światło zostało panem. Białe powróciło. pełen obaw, niepokoju i naporu odkręciłem kapsel i kuwa, czekałem na ten delikatny, lekko mętny od miąższu frugonapój, i czekam i kuwa nie ma, bo to co dostałem w tej flaszeczce moze kuwa jest białe, ale smakuje jak nawóz w płynie do pelargonii. jestem na NIE.
_________________
It eluded us then, but that's no matter - tomorrow we will run faster, stretch out our arms further...
And one fine morning -

So we beat on, boats against the current, borne back ceaselessly into the past.
 
 

     Kaśś  



Tytuł: trujdupa
Dołączyła: 09 Cze 2010
Posty: 2134

Wysłany: 2011-11-16, 20:23   

Smarkej, białe frugo słabe jest, piłam ostatnio i mam łzy w oczkach na samą myśl. ;<
_________________
"To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia."
Jonathan Carroll
 
 

     Smarkej  



Tytuł: Skądinąd
Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 4996

Wysłany: 2011-11-16, 20:26   

NIGDY WIĘCEJ WOJNY I BIALEGO!

i mozesz mi mowic, glupi idealisto, ja zylem tak - nic albo wszystko. ja naprawde zem kochal biale frugo, tamto, sprzed drugiej wojny, i teraz wiem, ze nie kochalem bialego fruga, tylko moj wlasny wycyzelowany ideal bialego fruga. o ja glupi. jak ten ziomek z HIMYM, co to szukal Tego Burgera po NYC.
_________________
It eluded us then, but that's no matter - tomorrow we will run faster, stretch out our arms further...
And one fine morning -

So we beat on, boats against the current, borne back ceaselessly into the past.
 
 

     Kaśś  



Tytuł: trujdupa
Dołączyła: 09 Cze 2010
Posty: 2134

Wysłany: 2011-11-16, 20:29   

Smarkej, dokładnie, jak sobie pomyśle to smutny odcinek jest, zwłaszcza jak się takiego nieszczęścia doświadczy na własnej skórze. :<
_________________
"To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia."
Jonathan Carroll
 
 

     Starrk  



Tytuł: \_(O_o)_/
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 16281
Skąd: Shinbone Alley

Wysłany: 2011-11-16, 20:30   

Białe Frugo? Pomimo superior koloru zawsze uważałem je gorsze od czarnego. I kiedys i teraz również. Czekam na niebieskie i obym się doczekał.
_________________
OH, U FINKZ DARKNES IZ UR ALLY. U MERELY ADOPTD TEH DARK; I WUZ BORN IN IT, MOULDD BY IT. I DIDNT C TEH LIGHT TIL I WUZ ALREADY MAN, BY DEN IT WUZ NOTHIN 2 ME BUT BLINDIN!
 
 

     malinowamamba  



Dołączyła: 16 Lis 2011
Posty: 412

Wysłany: 2011-11-16, 20:35   

Mamba... To 15 lat temu miało jeszcze jakikolwiek smak
_________________
[*]Zerwano życia nić
Została mi po Tobie pustka
Trudno mi bez Ciebie żyć
Jak słyszysz mnie to przyjdź[*]
 
 

     Smarkej  



Tytuł: Skądinąd
Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 4996

Wysłany: 2011-11-16, 20:46   

Kaśś, true dat, moje życie już nigdy nie będzie takie samo. Somewhere in our hearts things won't be the same, jak nawinął J Spaceman na "Idealnej recepcie".

Starrk napisał/a:
Pomimo superior koloru zawsze uważałem je gorsze od czarnego.

Na chwilę obecną białe nie ma doskoku do czarnego. Mudżyny über alles. To mówię ja, konwertyta. A niebieskiego za uja nie kminię. Nie widziałem, nie tego, nie nic.
_________________
It eluded us then, but that's no matter - tomorrow we will run faster, stretch out our arms further...
And one fine morning -

So we beat on, boats against the current, borne back ceaselessly into the past.
 
 

     Kerosine  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: Frausz
Dołączyła: 10 Cze 2011
Posty: 3238

Wysłany: 2011-11-16, 20:57   

Smarkej napisał/a:
Przez chwilę poczułem, jakby wrócił schyłek dwudziestego wieku, podstawówka, "Baryła, idź po frugo", beton, i west coast - odnalazłem BIAŁE FRUGO. po latach oczekiwań, wyrzeczeń i idealizacji nadszedł ten Dzień, w którym światło zostało panem. Białe powróciło. pełen obaw, niepokoju i naporu odkręciłem kapsel i kuwa, czekałem na ten delikatny, lekko mętny od miąższu frugonapój, i czekam i kuwa nie ma, bo to co dostałem w tej flaszeczce moze kuwa jest białe, ale smakuje jak nawóz w płynie do pelargonii. jestem na NIE.

Normalnie mnie w tym momencie zaciekawiło, jak też to mityczne białe Frugo mogło przed wiekami smakować :>
_________________
The paranoia is in bloom

Wybuchy rysuję, że niby bukiety. Psycholożka daje się nabrać.
 
 

     Smarkej  



Tytuł: Skądinąd
Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 4996

Wysłany: 2011-11-16, 21:02   

Kto poznał, ten doznał. Szans już brak, by tamten smak powrócił choć w blaskach świateł, parafrazując Dioksa, nie marnuj sosu na to.
_________________
It eluded us then, but that's no matter - tomorrow we will run faster, stretch out our arms further...
And one fine morning -

So we beat on, boats against the current, borne back ceaselessly into the past.
 
 

     Starrk  



Tytuł: \_(O_o)_/
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 16281
Skąd: Shinbone Alley

Wysłany: 2011-11-16, 21:13   

Szczerze mówiąc to też nie pamietam konkretnie tych starych smaków... czy były inne, czy też podobne do obecnych. Zbyt dawno temu to było.
_________________
OH, U FINKZ DARKNES IZ UR ALLY. U MERELY ADOPTD TEH DARK; I WUZ BORN IN IT, MOULDD BY IT. I DIDNT C TEH LIGHT TIL I WUZ ALREADY MAN, BY DEN IT WUZ NOTHIN 2 ME BUT BLINDIN!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy