• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     keyvee  


Dołączył: 01 Wrz 2010
Posty: 104

Wysłany: 2010-10-01, 08:17   

Ja od urodzenia mam wstręt do ryb, inni tego nie rozumieją, ale ten zapach i posmak odpycha mnie :/
_________________
http://kredytyonline.opx.pl
 
 

     Wower  



Dołączył: 18 Wrz 2010
Posty: 109

Wysłany: 2010-10-01, 11:50   

keyvee ja ciebie doskonale rozumiem!
Pamiętam, że kiedyś lekarz kazał mi jeść jakieś tabletki z ryby czy rekina na wzmocnienie odporności... to był jakiś koszmar! Zwykle tabletki a chorowałem jakbym przez tydzień jadł same ryby.
 
 

     kanarinho  



Tytuł: PENETRATOR
Dołączył: 24 Cze 2008
Posty: 4807
Skąd: Dębno

Wysłany: 2010-10-02, 00:46   
   Polecający: Paulinaaa


Cytat:
Wyciąg z wątroby rekina....
łoł, to musiało wymiatać w smaku.

Kiedyś chciałem zobaczyć jak smakuje tran i rozgryzłem kapsułkę, pierwsza czynność po przegryzieniu: pawik prosto na podłogę, ale nie zniechęciło mnie to do jedzenia ryb.
_________________
I tak nikt tego nie czyta.
 
 
 

     Hikaru  



Tytuł: Prawie poetka
Dołączyła: 19 Wrz 2010
Posty: 148

Wysłany: 2010-10-02, 21:15   

Z ryb toleruję jedynie karpia. Smażonego, w panierce *.* Ogólnie tak to za rybami nie przepadam. A na widok śledzi to mam odruchy... zwrotne :/ Wystarczy że poczuję zapach śledzia i biegnę do toalety.
_________________
"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, kiedy umrzesz."

Honto.. Zuru zuru zuru zuru.. Ne.. Mo yurushite agetara..?
 
 

     endzi 



Dołączył: 30 Maj 2007
Posty: 355

Wysłany: 2010-10-19, 12:54   

A ja lubię. Dobrze zrobiona rybka smaczniejsza niż schabowy. Wędzone, grillowane, pieczone.
_________________
a gu gu?
 
 

     palisun  



Tytuł: cuchnąca krew
Dołączyła: 08 Lis 2010
Posty: 77
Skąd: z podziemia

Wysłany: 2010-11-10, 19:38   

Uwielbiam ryby. Są smaczne i zdrowe. Mój kot też je lubi. Zawsze te z akwarium pozdrawiają te na talerzu.
_________________
"To wódka? - słabym głosem zapytała Małgorzata. - Na litość boską, królowo - zachrypiał - czy ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus."
 
 

     Akselrodi  


Dołączył: 09 Lis 2010
Posty: 57
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2010-12-12, 16:01   

Dobra ryba nie jest zła ale jakoś tak poza tymi z puszki i pasty zwykle jadam je tylko w smarzalniach. Cóż sam nie potrafie ich dobrze zrobić
_________________
Zaza zu zi
 
 

     Księżycowa  



Dołączyła: 12 Cze 2011
Posty: 437

Wysłany: 2011-07-04, 13:23   

Przepadam za rybą po grecku. Ogólnie nic przeciwko rybom nie mam, a spożywam z częstotliwością różną - czasem raz na miesiąc, czasem raz na tydzień. Zaaleeży. Od nastroju, chęci, zawartości lodówki i czego tam jeszcze.
_________________
Dopiero po stworzeniu świata powstało mnóstwo niestworzonych rzeczy.
 
 

     polinea  


Dołączyła: 25 Cze 2009
Posty: 125

Wysłany: 2011-07-04, 13:32   

Ja nie byłam nigdy specjalną fanką ryb, także przyznam, że za często ich nie jadam. Jednak są wyjątki. W krakowskiej restauracji Le Scandale podają genialny stek z łososia z pesto. Rybę w takiej formie mogę jeść codziennie.
 
 

     Mad.  



Dołączyła: 18 Lip 2011
Posty: 37
Skąd: Katowice

Wysłany: 2011-07-18, 15:32   

Najsmaczniejszy jest Dorsz i Łosoś - te uwielbiam najbardziej. Smaczne są również Pstrąg, Amur. Grunt to dobrze doprawiona rybeńka.

Śledzie w śmietanie lubię, czy koreczki. Opiekanych nie bardzo - za dużo ości mają.
Puszkowych w sosie pomidorowym i innych nie tknę. Często na ikrę można się naciąć łeeee :/

Tuńczyk jest pyszny, w sałatce np. i pasta z makreli lub sama ona wędzona ot co :)

Pangi, Mintaja nie jadam bo z reguły mają więcej lodu niż mięsa.
_________________
z perspektywy czasu zmieniłam tok myślenia, tusz do rzęs i światopogląd
'i jest taka rzeczywistość, gdzie oddajesz część siebie,
nie oczekując nic w zamian...'
 
 

     Starrk  



Tytuł: \_(O_o)_/
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 16281
Skąd: Shinbone Alley

Wysłany: 2011-07-18, 16:39   

Ostatnio wuj mój przyniósł nam w prezencie własnoręcznie złowionego dorsza. Pomimo starań matki mej nie udało się wyplenić z niego rybiego smrodu i smaku zatęchłej, zastałej chyba wody.

Złowionym rybom mówię stanowcze nie.
_________________
OH, U FINKZ DARKNES IZ UR ALLY. U MERELY ADOPTD TEH DARK; I WUZ BORN IN IT, MOULDD BY IT. I DIDNT C TEH LIGHT TIL I WUZ ALREADY MAN, BY DEN IT WUZ NOTHIN 2 ME BUT BLINDIN!
 
 

     Mad.  



Dołączyła: 18 Lip 2011
Posty: 37
Skąd: Katowice

Wysłany: 2011-07-18, 16:42   

Starrk, najwyraźniej coś źle mama poczyniła z tą rybą...
Te świeżo łowione są najlepsze!
A Dorsza kupujemy w grubaśnych filetach w jednym sprawdzonym sklepie i żadnym innym. Nigdy nasze podniebienie się nie zawiodło :P
_________________
z perspektywy czasu zmieniłam tok myślenia, tusz do rzęs i światopogląd
'i jest taka rzeczywistość, gdzie oddajesz część siebie,
nie oczekując nic w zamian...'
 
 

     Starrk  



Tytuł: \_(O_o)_/
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 16281
Skąd: Shinbone Alley

Wysłany: 2011-07-18, 16:49   

Kulinarnie, wszystko co moja rodzicielka robi jest najwyższej jakości, więc nie ma możliwości, że czegoś nie dopatrzyła, to ryba musiała być felerna.
Ja tam nie wiem, może 2 dni przeleżała na brzegu, zanim wuj ją znalazł? Ale podejść mi było do niej ciężko z powodu na jej smrodek.
_________________
OH, U FINKZ DARKNES IZ UR ALLY. U MERELY ADOPTD TEH DARK; I WUZ BORN IN IT, MOULDD BY IT. I DIDNT C TEH LIGHT TIL I WUZ ALREADY MAN, BY DEN IT WUZ NOTHIN 2 ME BUT BLINDIN!
 
 

     Mad.  



Dołączyła: 18 Lip 2011
Posty: 37
Skąd: Katowice

Wysłany: 2011-07-18, 16:56   

Nie dziwię się, bo jak ryba przesiąknięta jest mułem czy czymkolwiek innym to ciężko zdobyć się na smakowite skonsumowanie jej...
_________________
z perspektywy czasu zmieniłam tok myślenia, tusz do rzęs i światopogląd
'i jest taka rzeczywistość, gdzie oddajesz część siebie,
nie oczekując nic w zamian...'
 
 

     Kerosine  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: Frausz
Dołączyła: 10 Cze 2011
Posty: 3238

Wysłany: 2011-07-18, 17:03   

Ryby wprost uwielbiam, niestety z reguły zbyt drogie są jak na mój portfel :3 Najlepsze smażone, w chrupiącej panierce, aachhh *loves* A poza tym puszeczki różnego rodzaju (szprotki/śledzie w oliwie i sosie pomidorowym, paprykarz itp.); znaleźć w nich ikrę wcale nie jest tak łatwo i przeważnie udaje się to jedynie w tańszym asortymencie z "niższej półki" ;P No i makrela wędzona jest boska plus wszelkiego rodzaju śledzie... zwłaszcza matiasy w sosie pomidorowym z dodatkiem oliwy i grzybami *loves once again*
_________________
The paranoia is in bloom

Wybuchy rysuję, że niby bukiety. Psycholożka daje się nabrać.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy