• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Colorblind
2009-11-24, 18:32

Czy jesteś uzależniony/a od słodyczy?
Tak
50%
 50%  [ 52 ]
Nie
49%
 49%  [ 51 ]
Głosowań: 103
Wszystkich Głosów: 103

Autor Wiadomość

     BlackHeroine  



Dołączyła: 22 Sie 2009
Posty: 134
Skąd: Ols

Wysłany: 2009-08-26, 09:21   

Czy ja wiem... jeśli paczka Haribo dziennie to użaleznienie to w takim razie chyba jestem nałogowcem... ale i nie czuje się nim.
_________________
Psychodeliczny szmatoholizm wnętrza..

.. and I like Habanero peppers xP
 
 

     Charybda  



Dołączyła: 29 Sie 2009
Posty: 12
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2009-08-30, 12:55   
   Polecający: google


Ja prawie w ogóle nie jadam słodyczy. Uwielbiam tylko lody truskawkowe i paluszki ziołowe:) Zdarza mi się też zjeść od czasu do czasu czekoladę:D
_________________
Moja jedyna zaleta to...brak wad. No i skromność, zaiste:)
 
 

     orelka  



Dołączyła: 11 Lut 2009
Posty: 147

Wysłany: 2009-08-31, 15:58   

Ja też potrafię się obyć, jeśli chce coś słodkiego to robię kawę wrzucam kawałek czekolady i tak lubię popijać, ochota na słodycze przechodzi i zdrowsza przez to jestem :)
 
 

     Dagmara.nowicka  


Dołączyła: 28 Lis 2008
Posty: 31

Wysłany: 2009-09-04, 13:55   

Jeżeli coś znajduje się w zasięgu mojej ręki to już po tym... :P
_________________
Żyć to znaczy okazywać wdzięczność za słoneczny blask i miłość, za ciepło i czułość, których jest tak wiele w ludziach i w rzeczach...
 
 

     frue 


Dołączył: 28 Mar 2009
Posty: 47

Wysłany: 2009-09-06, 14:25   

Mnie tylko czasem, z braku magnezu chyba, natchnie coś do wcinania non stop słodyczy. Poza takimi dniami, których jest baaardzo mało w miesiącu - niemal nie jadam słodyczy. Jakoś wyrosłam z tego. Jak byłam młodsza, jadłam bardzo dużo słodyczy. Obecnie - bardzo rzadko jadam.
 
 

     Byccagio  



Zaproszone osoby: 11
Dołączył: 10 Sie 2007
Posty: 393

Wysłany: 2009-09-06, 20:30   

Codziennie jadam słodycze.
Nie ma dnia bez loda, żelek czy czekolady.
 
 

     kanarinho  



Tytuł: PENETRATOR
Dołączył: 24 Cze 2008
Posty: 4807
Skąd: Dębno

Wysłany: 2009-09-06, 21:07   
   Polecający: Paulinaaa


Kiedyś jadłem więcej słodkości, teraz to sporadycznie jakiegoś batonika, czy czekolade zjem. Uzależniony chyba nigdy nie byłem.
_________________
I tak nikt tego nie czyta.
 
 
 

     immortal  



Tytuł: Metal and Rock
Dołączył: 25 Sty 2010
Posty: 278

Wysłany: 2010-03-06, 11:27   

Dziennie muszę zjeść z jakieś 2 tabliczki czekolady, albo kilka batoników. Inaczej będę nerwowy. :D
_________________
Metal and Rock is Solidary
 
 
 

     Nyara  



Dołączyła: 12 Lut 2010
Posty: 297

Wysłany: 2010-03-11, 13:53   

Za specjalnie nie ciągnie mnie do słodyczy, chyba że mam miesiączkę.;) O wiele bardziej lubię ostre, pikantne albo marynowane, ale nie nazwałabym to uzależnieniem.
_________________
Znajduję ślad twoich zębów w moim mieście.
(...)
pierwsza warstwa - skóra.
druga warstwa - krew.
trzecia warstwa - kości.
czwarta warstwa - dusza.
a ślad twoich zębów jest najgłębiej.
najgłębiej.'
 
 

     matra  



Tytuł: Buka zimna suka
Dołączyła: 15 Sty 2010
Posty: 1042
Skąd: Dolina Muminków

Wysłany: 2010-03-13, 09:46   

huh, zazdroszczę ludziom, którzy nie muszą jeść słodyczy [; ja powinnam je ze swojej diety wyeliminować, ale nie umiałabym. Na szczęście nie jem ich na tyle dużo, żeby się paść, nie lubię mega słodkich słodyczy [poza kajmakiem ^^'], sto razy bardziej wolę najeść się herbatników czy ciastek owsianych niż czekolady np, no ale to nie zmienia faktu.. <; Zasadą jest, że zawsze po obiedzie muszę zjeść coś słodkiego, choć nie zawsze się udaje. Za to na wyjazdach nie mam aż takiego parcia na słodkie, bo zawsze jest to jakieś odbicie od monotonii, jest co robić - dokładnie tak samo mam wtedy z komputerem.
_________________
ocal życie - adoptuj!

m. gallery
 
 
 

     Mad  



Dołączyła: 19 Maj 2010
Posty: 33

Wysłany: 2010-05-31, 16:15   

Nie jestem uzależniona. ,,Chwila w ustach, wieczność w biodrach''.
_________________
They say it's impossible to live without love, but what's more important is oxygen.
 
 
 

     msg  



Dołączył: 04 Lut 2009
Posty: 147
Skąd: Naked City

Wysłany: 2010-05-31, 16:33   

Jestem uzależniony. Jak mam wolną chwilę i wolny grosz, to przeznaczam go na słodycz. A to czekolada, a to żelki (kwaśne na przykład). Mam to szczęście, że choćby nie wiem ile bym słodyczy zjadł, to przyrost brzucha jest niezauważalny. Przez to jak rozpuszczony bachor jem słodyczy na potęgę ;) .
 
 

     Kurczol  



Dołączyła: 13 Lis 2005
Posty: 3038
Skąd: z nienacka

Wysłany: 2010-05-31, 16:37   
   Polecający: baba jaga ;P


msg napisał/a:
Mam to szczęście, że choćby nie wiem ile bym słodyczy zjadł, to przyrost brzucha jest niezauważalny.


nienawidze Cie

i zazdroszcze....

nie jem, ale jak juz sie zlamie to tylko biala czekolada nie ma nic lepszego.
_________________
o)))
 
 
 

     Smarkej  



Tytuł: Skądinąd
Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 4996

Wysłany: 2010-05-31, 17:19   

jestem na odwyku. trzy tygodnie temu rzuciłem fpisdu słodycze wszelkiej maści i cukier wogle. początkowo myślałem, że bebzon urósł od piwa, ale jak połapałem się, że nie piłem piwa od trzech miesięcy, wprowadziłem stan wojenny, udałem się na krucjatę, zarządziłem celibat i tego. dobrze jest, tym razem może być to stan permanentny. :cwaniak:
_________________
It eluded us then, but that's no matter - tomorrow we will run faster, stretch out our arms further...
And one fine morning -

So we beat on, boats against the current, borne back ceaselessly into the past.
 
 

     Katharsis  



Dołączył: 20 Sie 2006
Posty: 4352
Skąd: Borsippa

Wysłany: 2010-06-03, 14:24   
   Polecający: Lewiatan


Ahh, mój nałóg. Prawdziwy nałóg. W praktyce codziennie się obwiniam za to co jem i ciągle przegrywam z nałogiem. Jest mi bez różnicy czy jem rzeczy słodzone cukrem czy słodzikiem, w zasadzie wystarczy mi napój - najlepiej Pepsi Light albo Coca-Cola Zero. Jedno z gorszych uzależnień - można przytyć, cera staje się nieczysta, można mieć problemy z sercem i... słodycze są akceptowane przez społeczeństwo, w przeciwieństwie do np. papierosów - dlatego ciężko wyjść. Tak w ogóle to jutro rzucam cukier, po tej butelce Pepsi :oczami:
_________________
http://katharsisworks.bandcamp.com/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy