• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     1979Ewa 


Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 48

Wysłany: 2016-09-19, 11:18   Jak pomóc swojemu synowi?

Jestem już nie młodą matką, która w tym momencie patrzy na to, jak jej syn rujnuje totalnie swoje życie. Więc mam już ponad 50 lat, mój syn ma 30, ma żonę i dwójkę dzieci, ale też i ma jeszcze jednego, znienawidzonego przeze mnie towarzysza życia, alkohol. Jako, że mieszkamy w niewielkiej odległości od siebie często widzę, jak wraca z pracy, siatka wypchana butelkami z piwem, czy innym świństwem, a później już tylko przyjmuję synową i wnuki pod swój dach. Biedna dziewczyna sama już nie wie, co ma robić, on za to czasem, jak jeszcze ma siły, przychodzi tutaj i próbuje się siłą dostać do środka. Niestety, ma też zatarg z prawem (rozbił szybę na przystanku, zachowywał się agresywnie). Jako matka, proszę Was o to, byście mi powiedzieli, co można zrobić? Jak można mu pomóc?
 
 

     pan_bułka  


Dołączył: 19 Wrz 2013
Posty: 43

Wysłany: 2016-09-19, 12:37   

Szczerze współczuję takiej sytuacji. Oby nikt nigdynie musiał patrzeć, jak ktoś z naszych bliskich się stacza… Posłuchaj, dobre dla niego by było, myślę, jakby w twardy sposób poniósł konsekwencje swoich działan. CZasem niektórych więzienie stawia do pionu. To coś jak z wojskiem kiedyś, jak była służba zasadnicza. Z chłopców robiła mężczyzn. Tak tam, może siedząc za kratami przemyśli co nieco.
 
 

     1979Ewa 


Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 48

Wysłany: 2016-09-19, 14:52   

Nie wyobrażam sobie, żeby mój syn miał wylądować w takim miejscu. On potrzebuje pomocy, a nie kary!
 
 

     kapturek  


Dołączyła: 20 Sie 2013
Posty: 43

Wysłany: 2016-09-20, 10:38   

To rzeczywiście typowo takie średniowieczne rozwiązanie. Ale w jego przypadku można już mówić o rozkładzie życia małżeńskiego i zakłóceniu życia publicznego. Zasadniczo więc mogłabyś zgłosić sprawę do Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, wówczas też oni mogliby wystąpić do sądu o przymusowe leczenie alkoholowe. Jeśli jednak coś mogę doradzić, a właściwie to odradzic, to stanowczo odradzam posyłanie go do publicznych ośrodków leczenia, gdzie będzie kolejnym w statystyce pacjentem i w rzeczywistości potraktują go jak najgorszy element, a nie własnie jak osobę, której jest potrzebna pomoc. Terapia alkoholowa jest dosyć delikatnym procesem, w czasie którego osoba leczona wymaga naprawdę dużo uwagi, a przede wszystkim wsparcia od bliskich. To też jest ogromn pracy przed leczonym, ponieważ to i detoks, sama terapia z udziałem psychologa, no i później, już po terapii, często walka z samym sobą.
 
 

     feel  


Dołączył: 19 Mar 2014
Posty: 26

Wysłany: 2016-09-20, 11:45   

Ja mogę na ten temat coś wiecej powiedzieć. Choć może nie byłem jakimś szczególnym zbójem, to niestety, ale przepijałem prawie wszystko, co przynosiłem do domu. Choć wcale mało nie zarabiałem. W efekcie prawie zostawiła mnie żona. Na szczęscie jej matka, która pamiętała mnie jeszcze z czasów, nim zaczałem pić, namowiła ją, by dała mi jeszcze szansę, ale tylko jeśli poddam się terapii. Oczywiście na początku zaprzeczałem, żeby byl jakiś problem, czy cokolwiek. Jednak wtedy moja żona powiedział ami coś, co w tym momencie zachowam dla siebie. W każdym razie udało się znaleźć ośrodek, do którego podrzucam Wam adres http://terapiaalkohol.pl/...d-alkoholu.html . Na tej stronie możecie się wiecej dowiedzieć o naturze tej strasznej choroby, bo najczęściej zna się ją z tej strony osoby pokrzywdzonej, żyjącej z alkoholikiem, a sam pijący w rzeczywistości też okrutnie cierpi. Mi się udało z tego wyjść i od 4 lat jestem czysty.
 
 

     kapturek  


Dołączyła: 20 Sie 2013
Posty: 43

Wysłany: 2016-09-20, 14:59   

Ja jeszcze wspomnę, że niewykluczone, że wraz z Twoim synem, terapii też będzie musiała się poddać sama synowa. Jak sama doskonale wiesz, to jest dla takiej osoby trauma, i żeby wyjść z niej trzeba mieć dobrego przewodnika. Być może i w późniejszym czasie dzieciom się przyda wsparcie alkoholika, żeby uniknąć tzw. syndromu dorosłych dzieci alkoholików. Musisz też sobie zdać z jednego sprawę i to musi wiedzieć cała, przynajmniej najbliższa rodzina. Z alkoholizmu nie da się wyleczyć. Trzeba się przez całe życie pilnować, by na nowo nie wpaść w cug.
 
 

     1979Ewa 


Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 48

Wysłany: 2016-09-21, 09:15   

Oczywiście, rozumiem to, a gdyby kolega mógł jeszcze przybliżyć trochę ten ośrodek? Byłabym wielce wdzieczna. Do publicznego w życiu bym go nie posłała, sama widziałam ludzi, którzy tam lądowali i co się z nimi działo pózniej. Raz, że totalnie nieefektywne „leczenie”, dwa, że niektórzy byli jeszcze bardziej obdarci, niż przed trafieniem tam.
 
 

     feel  


Dołączył: 19 Mar 2014
Posty: 26

Wysłany: 2016-09-21, 09:40   

No tutaj nie ma miejsca na takie zachownia jak w publicznym ośrodku leczenia. Tam jest wykwalifikowana kadra medyczna i psychiatryczna, która zawsze służy pomocą. Detoksykacja, choć nigdy nie jest przyjemna, dzięki stałemu uzupełnianiu elektrolitów przebiega względnie spokojnie. Oczywiście, pierwsze dni nigdy nie są łatwe, ale później powoli człowiek się przyzwyczaja i wraca do siebie. Przede wszystkim sama okolica jest sprzyjająca, by się leczyć. Więc z ręką na sercu mogę Ci ten ośrodek polecić.
 
 

     Nelly  


Dołączyła: 21 Lut 2014
Posty: 144

Wysłany: 2016-09-21, 18:23   

Moim zdaniem tego rodzaju terapia http://rehab-terapia.pl/kategoria/uzaleznienia/ jest najlepszym rozwiązaniem dla wszystkich tych, którzy chcą się uporać z uzależnieniem. Pobyt w specjalnym ośrodku może bowiem nie tylko pomóc w uświadomieniu problemu, ale co najważniejsze w wyeliminowaniu go.
 
 

     wosianka  


Dołączyła: 10 Mar 2014
Posty: 65

Wysłany: 2016-09-23, 00:27   

Jak rozrabia, dzwonić na policję. Znam dwa przypadki, gdzie to pomogło. Synowa niech się uda do AL Anon, tam jej pomogą albo do Ośrodka Interwencji Kryzysowej.
 
 

     dioda 


Dołączył: 26 Lut 2014
Posty: 28

Wysłany: 2016-11-04, 15:14   

Widzę że dobrze trafiłam bo potrzebuje pomocy z pewną sytuacją. Ktoś tam wspomniał o rozkładzie zyciamałżeńskiego co ma miejsce własnie w moim przypadku przez alkohol - a jakże. Mąż pije, nie wraca do domu, a jak wraca to zwykle próbuje mnie pobić. Co ja mam z tym zrobić?
 
 

     Dixon  


Dołączył: 13 Mar 2014
Posty: 26

Wysłany: 2016-11-08, 08:06   

Wezwanie policji jest dobrym pomysłem ale nic Ci po tym że go zabiorą bo wiecznie go na komendzie trzymac nie będą. Za to notatka służbowa policji i Twoje zeznania moga pomóc w wysłaniu męża na przymusowe leczenie i po kłopocie.
 
 

     dioda 


Dołączył: 26 Lut 2014
Posty: 28

Wysłany: 2016-11-08, 10:48   

Czyli nie będzie mógł odmówić takiego leczenia? A jak wyglądają szanse na wyleczenie z choroby i gdzie mam się kontaktować?
 
 

     feel  


Dołączył: 19 Mar 2014
Posty: 26

Wysłany: 2016-11-08, 12:49   

Szanse są bardzo duże, a jesli w trakcie leczenia przejrzy na oczy to na pewno mu się uda. O przymusowym leczeniu więcej dowiesz sie tutaj: http://terapiaagnus.pl/przymusowe-leczenie . Jeżeli uda Ci się dopiąć swego i uzyskać przymus a nie jest to wcale trudne to leczenie będzie obowiązkowe. Jeśli mąż się nie stawi to zawiezie go tam policja.
 
 

     1979Ewa 


Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 48

Wysłany: 2016-11-14, 08:24   

Jeśli chcesz wysłać męża na przymusowe leczenie to koniecznie na terapię w Agnus bo poprzez rozmowę i wnikliwą analizę osobowości potrafią zachęcić osobę do starań i zaangażować w leczenie. To jest najwazniejsze bo jak ktoś nie chce nic zmienić to nic nie pomoże.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


pozycjonowanie by s90.pl

Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i u�ytkownicy